Zamieszki w Meksyku. Ambasada RP wydała pilny komunikat

2026-02-23 6:37

Zabicie lidera potężnego kartelu narkotykowego doprowadziła do wybuchu fali przemocy w Meksyku. Na ulicach płoną samochody, a uzbrojone bandy atakują sklepy i banki. W związku z niebezpieczną sytuacją Ambasada RP wystosowała do polskich turystów specjalne ostrzeżenie. Służby zalecają śledzenie lokalnych komunikatów i zachowanie ostrożności. Tymczasem USA przyznały się do udziału w operacji.

Ambasada ostrzega Polaków w Meksyku. Fala przemocy po śmierci barona narkotykowego

Polscy turyści przebywający na wakacjach w Meksyku muszą zachować ostrożność. Likwidacja Nemesia Osegui Cervantesa, narkotykowego bossa o pseudonimie El Mencho, wywołała gwałtowną reakcję świata przestępczego. Śmierć przywódcy kartelu Jalisco Nueva Generación (CJNG) doprowadziła do wybuchów agresji w wielu regionach kraju. Polska placówka dyplomatyczna zareagowała, publikując oficjalny komunikat w mediach społecznościowych. Podobne kroki podjęły przedstawicielstwa dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz Rosji.

„W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, Ambasada RP w Meksyku zaleca wszystkim obywatelom Polski przebywającym w stanie Jalisco oraz ościennych stanach Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych” - ostrzegła w niedzielę polska placówka na platformie X.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w zachodniej i południowo-zachodniej części państwa. Bandyci paraliżują życie w aglomeracji Guadalajary oraz w obleganym przez wczasowiczów Puerto Vallarta, gdzie ogień strawił między innymi hipermarket Costco. Niebezpiecznie jest także w stanie Quintana Roo, słynącym z kurortów takich jak Cancun czy Riviera Maya. Agresorzy siłą wyciągają kierowców z samochodów, a następnie podpalają pojazdy. Chodzi im o zablokowanie tras. Z powodu blokad czasowo nieprzejezdna była droga wjazdowa do Cancun. Lokalne media donoszą również o zmasowanym ataku na infrastrukturę finansową – celem stało się ponad 50 placówek państwowego banku Banco del Bienestar.

Waszyngton wsparł meksykańskie służby w akcji przeciwko bossowi

Mimo napiętej atmosfery hotele oraz lotniska starają się funkcjonować bez zakłóceń i na razie nie odnotowano ofiar wśród zagranicznych gości. Część przewoźników lotniczych, w tym United czy Air Canada, zdecydowała się jednak na odwołanie rejsów do najbardziej zagrożonych miast. Do wybuchu zamieszek doprowadziła niedzielna operacja wojskowa w stanie Jalisco, która zakończyła się śmiercią El Mencho. Ten były policjant, będący jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców, zmarł w wyniku ran odniesionych podczas starcia z siłami rządowymi.

Administracja amerykańska oficjalnie przyznała, że operacja była efektem ścisłej współpracy wywiadowczej obu państw. Karoline Leavitt z Białego Domu wskazała, że zlikwidowany boss odgrywał kluczową rolę w przemycie fentanylu do USA. Waszyngton podziękował meksykańskiemu wojsku za skuteczne działania przeciwko kartelowi CJNG, który już w ubiegłym roku został przez Amerykanów wpisany na listę organizacji terrorystycznych.