Agresywny atak w amerykańskiej szkole z powodu spóźnionej przesyłki
Do niebezpiecznego i zaskakującego zdarzenia doszło w jednej ze szkół w amerykańskim Memphis. Jeden z pracowników placówki miał wpaść w szał i wielokrotnie ugodzić kuriera długopisem, ponieważ ten spóźnił się z dostawą przesyłki. Jak poinformował serwis Local 12, napastnik został zatrzymany i usłyszał już poważne zarzuty.
Do zdarzenia doszło w czwartek krótko przed godziną 9:30 rano na terenie American Way Middle School. Z dokumentów sądowych wynika, że gdy dostawca przybył na miejsce z opóźnieniem, między nim a 36-letnim Braxtonem Stewartem wybuchła gwałtowna kłótnia.
Sprzeczka zakończyła się ciosami długopisem
Słowna utarczka błyskawicznie przerodziła się w fizyczną walkę. Według policyjnych dokumentów, Stewart najpierw popchnął kuriera mocno w klatkę piersiową, po czym obaj mężczyźni zaczęli się bić. Według ustaleń policji to właśnie wtedy Stewart miał użyć długopisu jako broni, zadając kurierowi co najmniej sześć ciosów. Ofiara odniosła cztery rany kłute pleców, jedną szyi (dokładnie po jej lewej stronie) oraz kolejną zlokalizowaną bezpośrednio między oczami.
Ranny mężczyzna został natychmiast przetransportowany do szpitala. Lekarze przekazali, że odniesione przez niego obrażenia nie zagrażają jego życiu. Choć rany kłute zadane biurowym narzędziem wyglądały niezwykle groźnie, stan poszkodowanego dostawcy szybko określono jako stabilny.
Poważne zarzuty i milczenie ze strony szkoły
Agresor, będący pracownikiem okręgu szkolnego Memphis-Shelby County Schools, został ujęty przez policję i trafił do aresztu. Braxton Stewart usłyszał zarzut napaści o charakterze kwalifikowanym (ang. felony aggravated assault). Sąd wyznaczył kaucję w wysokości 25 tysięcy dolarów, którą oskarżony wpłacił, dzięki czemu opuścił areszt w piątek, 21 sierpnia. Pierwsza rozprawa odbyła się w poniedziałek, 24 sierpnia, a kolejną zaplanowano na piątek, 28 sierpnia 2026 roku.
Jak się później okazało, 36-letni Stewart pełnił w placówce odpowiedzialną funkcję kierownika ds. żywienia (ang. School Nutrition Supervisor). Do jego codziennych obowiązków należało m.in. zamawianie żywności i artykułów stołówkowych, a także nadzorowanie i dyscyplinowanie innych pracowników. To sprawia, że całe zajście wywołało jeszcze większy szok wśród rodziców i lokalnej społeczności.
Przedstawiciele Memphis-Shelby County Schools do czwartku nie odnieśli się publicznie do całego incydentu. Choć okręg szkolny potwierdził tożsamość zatrudnionego pracownika, władze milczą w kwestii jego dalszych losów zawodowych. Do tej pory nie ujawniono, czy Stewart został natychmiast zawieszony, czy też zwolniony dyscyplinarnie po tak brutalnym ataku na terenie szkoły.