Spis treści
Katastrofa śmigłowca firmy Airborne Aviation
Podróż, która miała stanowić wakacyjną atrakcję, zakończyła się fatalnie. Maszyna należąca do Airborne Aviation nagle zaczęła tracić pułap. Pilot starał się posadzić helikopter w trybie awaryjnym, jednak śmigłowiec uderzył w piaszczyste wypłycenie około dziewięćdziesięciu metrów od brzegu.
Na pokładzie podróżowało pięciu ludzi: pilot i czwórka wczasowiczów. Trójka z nich zginęła w momencie uderzenia. Dwójkę rannych natychmiast przetransportowano do placówki medycznej Wilcox.
Nietypowe zgłoszenie i szybka akcja ratunkowa w Hanalei
Centrum ratunkowe odebrało wezwanie w rzadko spotykanej formie, gdyż dyspozytor otrzymał wiadomość tekstową na numer 911. Na miejsce błyskawicznie skierowano patrole miejscowej policji, strażaków z Hanalei oraz Straż Przybrzeżną.
Dowódca Andrew Williams ze Straży Przybrzeżnej nie ukrywał poruszenia całą sytuacją.
- Jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią trzech osób… Pozostałym poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia — przekazał, dziękując służbom za współpracę.
Model Hughes OH‑6 Cayuse pod lupą śledczych
Władze oficjalnie potwierdziły, że zniszczony helikopter realizował płatny rejs krajobrazowy. Policjanci ustalili, że wykorzystanym modelem był lekki Hughes OH‑6 Cayuse, który mieści do czterech klientów i jest bardzo chętnie wybierany przez organizatorów krótkich wycieczek.
Derek Kawakami, burmistrz hrabstwa Kauai, przyznał, że to zdarzenie mocno dotknęło lokalnych mieszkańców. Eksperci na bieżąco weryfikują pełną sprawność techniczną wraku oraz drobiazgowo badają finalny etap tragicznego lotu.