Spis treści
Z doniesień rządu w Kinszasie wynika, że w Demokratycznej Republice Konga wirusem ebola zaraziły się już 1094 osoby, a z powodu wywołanej nim choroby zmarło 277 pacjentów. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia alarmują, że jest to najgwałtowniej rozprzestrzeniająca się epidemia z dotychczasowych. Zdaniem Abdirahmana Mahamuda z WHO, opierającego się na danych z pierwszych miesięcy wszystkich wcześniejszych ognisk wirusa, szczep bundibugyo zaczął się szerzyć niepostrzeżenie i zbyt późno podjęto stosowne kroki ostrzegawcze.
Lekarz z Francji zakażony ebolą po powrocie z Konga
Problem rozprzestrzenia się poza Afrykę. Francuskie władze sanitarne potwierdziły, że do ich państwa powrócił medyk zakażony śmiercionośnym patogenem podczas pobytu w DRK. Pacjent natychmiast trafił pod specjalistyczną opiekę i został objęty kwarantanną. W oficjalnym komunikacie francuskie ministerstwo zdrowia zapewniło o wdrożeniu restrykcyjnych procedur, obejmujących między innymi utrzymywanie ujemnego ciśnienia w pomieszczeniu chorego, aby całkowicie wyeliminować groźbę transmisji zarazków.
Francuskie służby sanitarne szukają kontaktów zarażonego
Francuskie służby, o czym informuje PAP, intensywnie poszukują wszystkich osób, z którymi zainfekowany lekarz miał styczność po powrocie. Każda z nich zostanie objęta trzytygodniową kwarantanną. Wydarzenia te monitoruje szef francuskiego rządu, Sebastien Lecornu. Przypomnijmy, że patogen wywołuje wysoce śmiertelną chorobę zakaźną, która przenosi się poprzez kontakt z płynami ustrojowymi nosiciela.