Wietnamski gang uprowadził prawie 3 tysiące domowych kotów. Miały trafić do rzeźni i restauracji

Wietnamska policja rozbiła zorganizowany gang, który pod osłoną nocy masowo porywał domowe koty. Złodzieje poruszający się na motocyklach ukradli blisko 2700 czworonogów, które miały trafić do rzeźni i restauracji. W ręce funkcjonariuszy wpadły nie tylko pułapki, ale również specjalne maszyny do usuwania sierści.

Mały pręgowany kot trzymany na ramieniu osoby w białym fartuchu. O kradzieżach kotów w Wietnamie przeczytasz w Eska.
Autor: Okssi68/ Getty Images Wietnamski gang ukradł blisko 2700 domowych kotów. Miały trafić do rzeźni i restauracji

Gang rozbity. Nocne polowania na domowe koty w Wietnamie

Wietnamska policja rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą z miasta Ho Chi Minh, która zajmowała się masowym porywaniem domowych kotów. Jak poinformował serwis CBS News, funkcjonariusze zatrzymali 12 mężczyzn oskarżonych o kradzież blisko 2 700 zwierząt. Wszystkie porwane czworonogi miały trafić do rzeźni, a następnie na stoły lokalnych restauracji.

Podczas śledztwa policjanci zabezpieczyli maszyny do usuwania sierści, specjalne pułapki oraz wagi do ważenia zwierząt. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży mienia. Podejrzani przyznali się do nielegalnego procederu i potwierdzili, że ich łupem padło prawie 3 tysiące kotów różnych ras.

Złodzieje działali pod osłoną nocy. Dostawali 10 zł za kilogram 

Członkowie gangu opracowali precyzyjny plan działania. Przestępcy dzielili się na małe grupy i ruszali w miasto na motocyklach, szukając domowych zwierząt w dzielnicach mieszkalnych. Swoje akcje przeprowadzali wyłącznie w nocy, działając zazwyczaj między godziną 23:00 a 4:00 nad ranem.

Szacuje się, że każda z grup była w stanie ukraść od 4 do 10 kotów podczas jednej nocy. Choć spożywanie mięsa psów i kotów jest w Wietnamie dozwolone, sprzedawcy mają obowiązek posiadania certyfikatów potwierdzających legalne pochodzenie zwierząt. Skradzione czworonogi były sprzedawane restauracjom za co najmniej 70 tysięcy dongów (około 10 zł) za kilogram.

Kolejne uderzenie policji w nielegalny proceder kradzieży kotów

Śledczy wpadli na trop tej konkretnej siatki przestępczej już w lipcu. Wówczas policja zabezpieczyła 50 żywych kotów, a także 55 pułapek, dwie wagi oraz dwie maszyny do usuwania sierści. Rozpoczęte postępowanie karne przeciwko 12 zatrzymanym to kolejny etap walki policji z nielegalnym rynkiem.

To nie pierwsza tego typu akcja służb w Ho Chi Minh w tym roku. Wcześniej policjanci zatrzymali 18 osób powiązanych z dwoma innymi gangami zajmującymi się kradzieżami kotów. Z kolei w czerwcu 2026 roku podczas innej głośnej akcji udało się uratować ponad 400 zwierząt.

Trudne warunki i niepewny los zwierząt w Wietnamie

Choć po czerwcowej obławie co najmniej 40 kotów zdołało wrócić do swoich właścicieli, wiele zwierząt nie przeżyło z powodu bardzo trudnych warunków, w jakich były przetrzymywane. Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt zwracają uwagę na ogromną skalę tego zjawiska.

Dyrektor wietnamskiego oddziału organizacji Humane World for Animals, Phuong Tham, podkreśliła w oświadczeniu, że każdego miesiąca tysiące kotów pada ofiarą złodziei. Zwierzęta te są nielegalnie transportowane i zabijane, a ostatecznym losem większości z nich jest trafienie do rzeźni lub restauracji.

Źródło: CBS News

ROLKI