Trzęsienie ziemi w brytyjskim rządzie! W 24 godziny odeszło dwoje ludzi premiera!

2026-02-09 14:23

Afera Epsteina zbiera swoje żniwo również w brytyjskim rządzie. W ciągu niespełna 24 godzin dwóch kluczowych współpracowników brytyjskiego premiera złożyło rezygnacje. Na tym nie koniec - nareszcie pojawił się przekaz ze strony rodziny królewskiej. Głos zabrał William, następca brytyjskiego tronu, oraz jego żona Kate.

Downing Street 10 w Londynie będzie miało nowego lokatora

i

Autor: EPA/ANDY RAIN/ PAP Po wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii nastąpią zmiany
  • Brytyjski rząd wstrząśnięty rezygnacjami kluczowych doradców premiera Keira Starmera.
  • Dymisje to pokłosie kontrowersyjnej nominacji Petera Mandelsona na ambasadora w USA i jego powiązań z Jeffreyem Epsteinem.
  • Ujawnione dokumenty sugerują, że Mandelson przyjmował pieniądze od Epsteina i przekazywał mu poufne informacje.
  • Czy skandal z Epsteinem zaszkodzi wizerunkowi brytyjskiego rządu i rodziny królewskiej? Sprawdź, co dalej!

Ależ się dzieje w brytyjskim rządzie! W niedzielę, 8 lutego, rezygnację złożył szef sztabu Downing Street, Morgan McSweeney. W poniedziałek, 9 lutego, to samo uczynił dyrektor ds. komunikacji społecznej brytyjskiego premiera Keira Starmera, Tim Allan. Obaj wzięli na siebie odpowiedzialność za brzemienną w skutkach nominację Petera Mandelsona na ambasadora w USA.

"Postanowiłem ustąpić, aby umożliwić utworzenie nowego zespołu na Downing Street 10. Życzę premierowi i jego zespołowi wielu sukcesów" - napisał Allen, który funkcję dyrektora ds. komunikacji społecznej pełnił zaledwie od września zeszłego roku i - jak przypomina PAP - był już czwartą osobą na tym stanowisku, od czasu gdy Partia Pracy wygrała wybory w lipcu 2024 r., a Starmer objął władzę.

Premier Wielkiej Brytanii pod ostrzałem

Te rezygnacje są pokłosiem zagęszczającej się atmosfery wokół brytyjskiego premiera w związku z nominacją wspomnianego wyżej Mandelsona. Chodzi o wychodzące na jaw od kilku dni szczegóły znajomości Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem, nieżyjącym już amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym.  Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer rezygnować ze stanowiska raczej nie ma zamiaru. "Tym, co mnie najbardziej złości, jest podważanie przekonania, że polityka może być siłą napędową dobra i może zmieniać życie. (...) Musimy udowodnić, że polityka może być siłą napędową dobra. Wierzę, że może być. Wierzę, że tak jest. Idziemy naprzód. Idziemy z pewnością siebie, kontynuując zmiany w kraju" - powiedział.

Jak przypomina PAP, Peter Mandelson to jeden z najbardziej znaczących polityków Partii Pracy w ostatnich trzech dekadach. Piastował stanowiska ministerialne w gabinetach Tony'ego Blaira i Gordona Browna, a także był komisarzem UE ds. handlu. Kilka miesięcy po powrocie Partii Pracy do władzy nowy premier Starmer mianował go ambasadorem w USA. Ze stanowiska został odwołany we wrześniu ubiegłego roku, po zaledwie siedmiu miesiącach, gdy wyszło na jaw, że jego kontakty z Epsteinem trwały dłużej, niż do tej pory było wiadomo. Opublikowane pod koniec stycznia w USA dokumenty ze śledztwa w sprawie Epsteina sugerują ponadto, że Mandelson przyjmował od niego pieniądze, a także przekazywał mu poufne rządowe informacje.

William i Kate są "głęboko zaniepokojeni"

Do całej afery związanej z aktami Epsteina, odniosła się także nareszcie rodzina królewska. Następca brytyjskiego tronu książę William i jego żona księżna Kate przekazali za pośrednictwem biura prasowego Kensington swoje "głębokie zaniepokojenie". "Mogę potwierdzić, że książę i księżna są głęboko zaniepokojeni kolejnymi ujawnianymi informacjami. Ich myśli koncentrują się na ofiarach" - powiadomiono. 

Afera Epsteina pokazuje degenerację elit Zachodu. Bonikowska MOCNO
Źródło: Trzęsienie ziemi w brytyjskim rządzie! W 24 godziny odeszło dwóch ludzi premiera!