Spis treści
Trudna drabinka Igi Świątek. Serena Williams i Karolina Pliskova na drodze Polki
- Raszynianka musi sprostać wielkim oczekiwaniom podczas obrony trofeum w Londynie, gdzie ciąży na niej groźba utraty 2000 oczek i odczuwalny brak stabilnej formy.
- Trudny układ turniejowy zakłada bardzo niebezpieczne pojedynki z byłą liderką Karoliną Pliskovą oraz sensacyjnie wracającą do gry Sereną Williams.
- Stawka toczy się o przełamanie londyńskiej klątwy i utrzymanie wysokiej lokaty lub niezwykle drastyczny spadek w kobiecym zestawieniu najlepszych tenisistek.
Na starcie zmagań polska rakieta zmierzy się z Amerykanką Taylor Townsend sklasyfikowaną na 81. pozycji rankingu, co nie powinno stanowić problemu. Zdecydowanie trudniejsze wyzwania nadejdą chwilę później. W kolejnej fazie turnieju tenisistka z Raszyna może trafić na Karolinę Pliskovą, doświadczoną byłą jedynkę i finalistkę brytyjskich zawodów. Prawdziwe emocje budzi jednak potencjalne starcie w trzeciej rundzie, gdzie czeka ikona dyscypliny. Serena Williams wznowiła sportową karierę dzięki specjalnemu zaproszeniu od organizatorów zawodów.
Przeczytaj także: Polska - Niemcy transmisja TV. Gdzie oglądać mecz Ligi Narodów w Gliwicach?
Kolejne fazy nie przynoszą wytchnienia. W ewentualnym ćwierćfinale Iga może spotkać Elinę Switolinę, Martę Kostiuk albo Emmę Navarro. Wymienione tenisistki wygrywały z naszą reprezentantką w niedalekiej przeszłości. Droga do obrony londyńskiego pucharu jest tu wyjątkowo stroma.
Londyńska klątwa i obrona punktów WTA przez Igę Świątek
Nad brytyjskimi kortami wisi swoiste fatum. Od sezonu 2016 żadnej kobiecie nie udało się obronić zdobytego pucharu, a triumfowały tam często zawodniczki z dalszych miejsc. Wczesne odpadnięcie z rozgrywek zepchnie polską zawodniczkę aż w okolice ósmej lokaty w ogólnym zestawieniu. Ciążąca na niej presja obrony 2000 punktów pozostaje gigantyczna.
Tenisistka otwarcie przyznawała niedawno, że ubiegłoroczny sukces przyszedł łatwiej dzięki brakowi presji z zewnątrz. Obecne realia uległy całkowitej zmianie, a słabe występy i porażka w jedynym sprawdzianie na kortach trawiastych wzbudzają spore obawy o jej dyspozycję. Podczas brytyjskiego szlema była liderka rankingu będzie musiała stoczyć bój z wymagającymi rywalkami i własną psychiką. Margines błędu praktycznie tu nie istnieje.