Spis treści
Tajemnicza rozmowa Trumpa i króla Karola III. Ekspertka ujawnia szczegóły
Brytyjska para królewska złożyła wizytę państwową w USA, gdzie obok oficjalnych punktów programu znalazł się czas na kuluarowe dyskusje. Monarcha i amerykański przywódca nie ukrywali swoich twarzy, szepcząc do siebie z dala od reporterów, co wykorzystała Nicola Hickling. Brytyjska specjalistka od czytania z ruchu warg przeanalizowała dla "Daily Mail" nagrania z wizyty, ujawniając intrygujące szczegóły cichej konwersacji przywódców. Z analizy wynika, że politycy na początku odnieśli się do strzelaniny podczas balu korespondentów w Waszyngtonie. Prezydent USA miał zacząć wymianę zdań, mówiąc:
„Ta strzelanina…”
Brytyjski monarcha odparł na to z wyraźnym poczuciem dyskomfortu i obawą o bezpieczeństwo:
„Wolałbym nie stać tu zbyt długo. Czuję, że nie powinienem tu być”
Zaraz po tej krótkiej wymianie zdań gospodarz Białego Domu drastycznie zmienił temat, przechodząc bezpośrednio do działań rosyjskiego przywódcy. Według ustaleń ekspertki od czytania z ruchu warg z jego ust padło stanowcze stwierdzenie:
„Właśnie rozmawiam z Putinem. On chce wojny”
Zatrważająca wizja Władimira Putina. O czym Trump dyskutował w Białym Domu?
Brytyjski władca ewidentnie próbował uciąć ten niewygodny wątek, odpowiadając zdawkowo amerykańskiemu przywódcy:
„Porozmawiamy o tym później”
Rozmówca nie zamierzał jednak odpuszczać i postanowił kontynuować swój wywód:
„Mam przeczucie… że jeśli zrobi to, co powiedział, wymorduje całą populację”
Z udostępnionej relacji nie wynika jednoznacznie, czy intencją amerykańskiego polityka było nawiązanie do trwającego konfliktu w Ukrainie, czy raczej obawa przed wybuchem zupełnie nowej wojny. Nie jest też w pełni jasne, o jakiej konkretnie populacji wspominał prezydent podczas tej krótkiej i nieoficjalnej wymiany zdań. Monarcha zachował dyplomatyczną powściągliwość i unikał rozwijania tematu. Widząc brak entuzjazmu ze strony gościa, przywódca Stanów Zjednoczonych płynnie przeszedł do omówienia kwestii remontowych w Białym Domu, a dokładnie do budowy nowej sali balowej. Zapytał z entuzjazmem:
„Na wylot, aż do sali balowej. Chcesz zobaczyć?”
Król Karol III zakończył tę specyficzną wymianę zdań krótkim potwierdzeniem, ucinając ostatecznie dyskusję na tematy międzynarodowe:
„Jestem pewien, że nam pokażesz”