Donald Trump powiedział, że obecna wojna na Bliskim Wschodzie może potrwać cztery tygodnie
Czy jest szansa na szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie? Na razie niestety mamy do czynienia tylko z eskalacją. Francja, Niemcy i Wielka Brytania wydały w niedzielę wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowały „gotowość na działania obronne”, aby „zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów”, o czym poinformowała agencja AFP. Czy jest szansa na negocjacje? Początkowo dziennik „Wall Street Journal” stwierdził, że Iran miał wystąpić o wznowienie rozmów nuklearnych i to zaledwie parę godzin po rozpoczęciu izraelsko-amerykańskich ataków. Potem jednak Teheran to zdementował. „Nie będziemy negocjować ze Stanami Zjednoczonymi” – napisał na platformie X Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani.
"Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces"
Jak potem dodał, „Trump narzucił regionowi chaos swoimi fałszywymi nadziejami, a teraz martwi się o dodatkowe straty amerykańskie. Swoimi działaniami zamienił hasło »America First« na »Israel First«, poświęcając amerykańskich żołnierzy dla dążenia Izraela do dominacji”. Pytanie o to, ile może potrwać wojna, zadali wprost Donaldowi Trumpowi dziennikarze brytyjskiego Daily Mail. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie kluczył z odpowiedzią, tylko podał konkretny termin. "To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej" - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”.