Trump groził Kolumbii atakiem. Mimo napięć doszło do spotkania przywódców

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z liderem Kolumbii, Gustavem Petro, mimo wcześniejszych napięć i gróźb. Obaj przywódcy pozytywnie ocenili rozmowy, które dotyczyły m.in. walki z przemytem narkotyków. Prezydent USA wcześniej oskarżał Petro o dopuszczanie do przemytu kokainy i groził atakiem na jego kraj.

Prezydent Donald Trump

i

Autor: AKPA/ AKPA
  • Wzajemne obawy o przyszłość demokracji i silne przekonania polityczne zdefiniowały spotkanie Trumpa i Petro.
  • Prezydent USA i obecny prezydent Kolumbii omówili kwestie od polityki narkotykowej po imigrację, szukając wspólnych płaszczyzn.
  • Mimo ideologicznych różnic, spotkanie oceniono pozytywnie. 

Spotkanie Trumpa i Petro mimo napięć 

Gustavo Petro, prezydent Kolumbii, został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa, jednak bez oficjalnych ceremonii, które często towarzyszą wizytom zagranicznych przywódców. Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, a dziennikarze nie mieli do niego dostępu. Pomimo wcześniejszych napięć, obaj liderzy wyrażali optymizm po rozmowach.

Donald Trump podkreślił, że wspólnie z Petro pracuje nad ograniczeniem napływu narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

„Odbyliśmy dobre spotkanie. Myślę, że był świetny” – powiedział o kolumbijskim prezydencie.

Petro, w odpowiedzi, opublikował na platformie X zdjęcie notatki odręcznie napisanej przez Trumpa, w której amerykański prezydent wyraził swój szacunek dla Kolumbii.

Petro zwrócił się do Trumpa o pomoc w zatrzymywaniu kluczowych przemytników narkotyków operujących poza granicami Kolumbii. Zwrócił się również z prośbą o mediację w konflikcie dyplomatycznym z Ekwadorem, którego prezydent Daniel Noboa jest bliskim sojusznikiem Trumpa.

Jakie są relacje USA z Kolumbią?

Kolumbia od dawna jest ważnym partnerem gospodarczym i wojskowym Stanów Zjednoczonych, jednak ostatnio relacje te uległy pogorszeniu. Petro krytykował obecność amerykańskich sił w regionie Ameryki Łacińskiej oraz działania skierowane przeciwko Wenezueli, w tym zatrzymanie jej lidera, Nicolasa Maduro. W odpowiedzi na te działania, Trump ostrzegł Petro, że "musi uważać na swój tyłek" i oskarżył go o produkcję kokainy oraz jej wysyłkę do USA. Amerykańska administracja nałożyła również sankcje finansowe na Petro.

Źródło PAP.

Handlowali podróbkami na live, zgarnęła ich policja. Wartość towaru przekracza 5 mln zł