Spis treści
Dramatyczne sceny w Manizales. Trzęsienie ziemi przerwało mszę, wieża świątyni runęła
Potężny kataklizm nawiedził Kolumbię, liczba ofiar śmiertelnych wciąż rośnie, a internet obiegają dramatyczne nagrania. Wstrząsy uderzyły w poniedziałek o godzinie 7.34 rano czasu lokalnego, co odpowiada 14.34 w Polsce. Jak podaje tamtejsza Służba Geologiczna, trzęsienie osiągnęło magnitudę 7,4, stając się tym samym najsilniejszym zjawiskiem sejsmicznym w tym kraju od początku XXI wieku.
Szczególnie wstrząsające okazało się nagranie zarejestrowane podczas nabożeństwa w katedrze w Manizales, które było transmitowane w sieci na żywo. Ktoś uchwycił moment, gdy ziemia zaczyna drżeć, zmuszając odprawiającego mszę księdza do przerwania modlitwy i oparcia się o jeden z filarów. Z kolei inne filmy, kręcone na zewnątrz kościoła, dokumentują przerażający moment, w którym jedna z bocznych wież Bazyliki Katedralnej Matki Bożej Różańcowej zaczyna gwałtownie się chwiać, a wreszcie rozpada się. Ta znana w całym regionie świątynia, oddana do użytku w 1939 roku, należy do najwyższych w Ameryce Łacińskiej, a jej główna wieża mierzy ponad 100 metrów.
Zrujnowane szpitale w Kolumbii. Poważne uszkodzenia lotniska po trzęsieniu ziemi
Według najświeższych doniesień, w wyniku kataklizmu życie straciły co najmniej 132 osoby, a stowarzyszenie zrzeszające kolumbijskich burmistrzów donosi o 570 rannych. Sytuacja prezentuje się najgorzej w mieście Cali, gdzie prezydent kraju, Abelardo de la Espriella, oszacował liczbę poszkodowanych na 700 osób, podkreślając jednocześnie, że 188 mieszkańców wciąż uznaje się za zaginionych. Zniszczenia objęły około 5 tysięcy budynków mieszkalnych, w tym trzy zawalone szpitale i 18 poważnie uszkodzonych szpitali. Zniszczenia nie ominęły lotniska. Władze w Cali wprowadziły godzinę policyjną, aby ułatwić pracę zespołom ratunkowym i zapobiec szabrownictwu, a burmistrz miasta Alejandro Eder nakazał skierowanie oddziałów wojskowych do najbardziej zrujnowanych dzielnic.
Służby odnotowały aż 47 wstrząsów wtórnych do poniedziałkowego wieczoru, z których najsilniejszy osiągnął magnitudę 4,8. Znajdujące się na głębokości około 100 km epicentrum bylo okolicy San Jose del Palmar (departament Choco), około 280 kilometrów na zachód od Bogoty. Ze względu na powagę sytuacji, kolumbijskie władze zdecydowały o natychmiastowym wprowadzeniu stanu wyjątkowego na obszarze całego państwa.