Potężny żywioł uderzył w San Antonio
Tornado przeszło przez San Antonio w Teksasie, zostawiając po sobie spore straty materialne i rozległe awarie infrastruktury energetycznej. W najgorszym momencie odciętych od prądu było blisko 18 tysięcy klientów. Porywisty wiatr naruszył konstrukcje mieszkalne i komercyjne, co wymusiło na służbach ratunkowych błyskawiczną interwencję na obszarach, które najbardziej ucierpiały wskutek nawałnicy.
Poważne szkody odnotowano na osiedlu mieszkaniowym Oasis San Antonio. Wirujące powietrze oderwało fragmenty dachu i zniszczyło trzy apartamenty, przez co lokatorzy musieli opuścić swoje cztery kąty. Ucierpiał również lokalny obiekt kinowy. Straż pożarna natychmiast obstawiła ten obszar i dokładnie przeszukała zrujnowane budynki pod kątem ewentualnych ofiar.
– Z ulgą informujemy, że w tym kompleksie nikt nie odniósł obrażeń – powiedziała podczas środowej konferencji prasowej szefowa straży pożarnej San Antonio (SAFD) Valerie Frausto. Dodała, że trwa organizowanie tymczasowego zakwaterowania dla mieszkańców, którzy nie mogą wrócić do swoich mieszkań.
Służby pracują nad usuwaniem skutków tornada
Lokalne władze szacują, że w gronie osób zmuszonych do ewakuacji jest około 10-12 studentów uczelni University of Texas at San Antonio (UTSA). Przedstawicielka policji kampusowej, Stephanie Schoenborn, przekazała, że uczelnia działa w porozumieniu z Amerykańskim Czerwonym Krzyżem w celu zagwarantowania poszkodowanym żakom tymczasowego dachu nad głową i potrzebnej pomocy.
Zasięg strat na bieżąco relacjonowały lokalne serwisy informacyjne, między innymi telewizja WOAI. Z kolei tymczasowy szef firmy CPS Energy, Frank Almaraz, podał do wiadomości, że pracownicy techniczni nieprzerwanie próbują przywrócić zasilanie. W szczycie pogodowego dramatu prądu brakowało w kilkunastu tysiącach gospodarstw, ale ta liczba na szczęście systematycznie spada.
Włodarze San Antonio proszą ludność o zachowanie szczególnej ostrożności i omijanie uszkodzonych konstrukcji oraz pozrywanych kabli elektrycznych. Obywatele wymagający pomocy w sprzątaniu zniszczeń lub innego wsparcia mogą zgłaszać się pod specjalny numer informacyjny. Ekipy ratunkowe nadal szacują zakres zniszczeń i weryfikują, czy w innych rejonach aglomeracji nie doszło do groźnych sytuacji wywołanych wiatrem.