Spis treści
Bezzałogowiec obok bazy lotniczej Luftwaffe
W poniedziałek na pustym obszarze niedaleko bazy wojskowej pod Hanowerem natrafiono na fragmenty maszyny. O sprawie doniósł niemiecki „Bild”, opierając się na informatorach z tamtejszych służb bezpieczeństwa. Obecnie nie zidentyfikowano źródła startu ani osoby sterującej urządzeniem.
Służby zabezpieczają teren przy bazie Wunstorf
Funkcjonariusze odgrodzili miejsce zdarzenia i przeszukują okolicę w celu odnalezienia kolejnych elementów drona. Oficjalne oświadczenia zapewniają, że brak jest dowodów na niebezpieczeństwo dla okolicznych mieszkańców. Niemniej upadek maszyny w tak niewielkiej odległości od strategicznego obiektu wojskowego budzi zrozumiałe obawy.
Podejrzenia wobec Rosji po incydencie w Lipsku
Sytuacja w okolicy Wunstorfu ma miejsce zaledwie kilkanaście dni po tym, jak władze w Berlinie oskarżyły stronę rosyjską o zorganizowanie ataku na lotnisku w Lipsku. Wtedy odkryto tam bezzałogowiec z ładunkiem wybuchowym i zapalnikiem, który na szczęście nie zdetonował. Maszynę zlokalizowano na początku sierpnia w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An‑124.
Działania hybrydowe niepokoją niemieckie służby
Już od dłuższego czasu niemieckie instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo ostrzegają przed nasilonymi atakami hybrydowymi na strategiczne cele w kraju. Kolejny przypadek znalezienia drona w bezpośrednim sąsiedztwie instalacji wojskowych dodatkowo potęguje obawy o stabilność infrastruktury krytycznej w Niemczech.