Spis treści
Zatrzymanie na parkingu Bunderneuland
Do zdarzenia doszło 29 marca, około 18:35, na parkingu Bunderneuland przy autostradzie A280. Bus wjechał do Niemiec z Holandii, a kontrola odbywała się w ramach tymczasowo przywróconych kontroli granicznych.
Polak podróżował jako pasażer. Jak informuje polonijny portal polskiobserwator.de, podczas sprawdzania danych w systemie wyszło na jaw, że jest objęty Europejskim Nakazem Aresztowania. Polska prokuratura zarzuca mu groźby karalne oraz znieważenie.
Polecany artykuł:
Niemiecki sąd reaguje błyskawicznie
Dzień po zatrzymaniu, sąd rejonowy w Leer zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyzna trafił do zakładu karnego, gdzie czeka na dalsze decyzje.
Jak informuje Inspektorat Policji Federalnej Bad Bentheim, procedurę ekstradycyjną przejęła prokuratura generalna w Oldenburgu, która zdecyduje o przekazaniu go do Polski.
Co mówią niemieckie media?
Niemieckie portale regionalne, powołując się na Bundespolizei, podkreślają:
- zatrzymanie było „rutynowe, ale skuteczne”,
- funkcjonariusze zwracają uwagę na rosnącą liczbę osób wyłapywanych dzięki przywróconym kontrolom,
- decyzja o areszcie zapadła bez wahania, ponieważ ENA dotyczy przestępstw ściganych w całej UE.
W komunikatach niemieckiej policji podkreślono również, że procedura ekstradycyjna w takich przypadkach przebiega szybko i opiera się na zasadzie wzajemnego uznawania orzeczeń sądowych w UE.
Co dalej z zatrzymanym?
Jeśli prokuratura w Oldenburgu wyda zgodę, 24‑latek zostanie przekazany polskim służbom. Zgodnie z zasadami ENA, decyzja o wykonaniu nakazu powinna zapaść w ciągu 60 dni od zatrzymania, a przekazanie – w ciągu kolejnych 10 dni.