11 października na czeskiej trasie D6 doszło do niezwykle niebezpiecznego i przerażającego incydentu. Kobieta prowadząca pojazd zwolniła ze względu na trwające roboty drogowe, dostosowując się do obowiązujących w tym miejscu znaków. Zbyt wolna jazda całkowicie wyprowadziła z równowagi mężczyznę, który znajdował się tuż za nią w sporym SUV-ie.
Kierowca czarnego SUV-a zajeżdżał drogę kobiecie, a następnie rzucił się do ataku
Dziennik „Fakt” donosi, że mężczyzna od początku wykazywał dużą agresję, mrugając długimi światłami i zmuszając kobietę do ostrych reakcji poprzez nagłe wciskanie hamulca tuż przed maską jej osobówki. Finalnie zablokował całkowicie pas ruchu, opuścił swoją maszynę i ruszył w stronę pojazdu poszkodowanej.
Furiat bezceremonialnie szarpnął za klamkę, wtargnął do środka i zadał przerażonej kobiecie serię dotkliwych ciosów w głowę. Jego brutalny amok przerwał na moment dopiero widok małego dziecka, które przebywało na przednim siedzeniu.
Ośmiolatka trzymała w dłoniach samochodowy rejestrator, dokumentując całą napaść od pierwszej sekundy. Kiedy krewki kierowca chciał wyrwać jej ten dowód z rąk, dziewczynka błyskawicznie ukryła sprzęt pod fotelem, co pozwoliło funkcjonariuszom na bezproblemowe zabezpieczenie tego kluczowego wideo.
Agresor z autostrady usłyszał zarzuty po brutalnym pobiciu
Lokalne służby udostępniły w sieci klip z całego incydentu, podając jednocześnie szczegóły przeprowadzonej interwencji. Dziennik „Fakt” przekazuje, że awanturnik odpowie za chuligański wybryk, usiłowanie spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz próbę kradzieży sprzętu, który siłą chciał odebrać małoletniej pasażerce.
Wymiar sprawiedliwości rozpatrzy ten skandaliczny incydent w procedurze przyspieszonej, co powinno skrócić czas oczekiwania na wyrok. Jak informują dziennikarze, poturbowana matka nadal zmaga się z ogromną traumą i panicznie unika siadania za kierownicą swojego auta.