Dawid Szwarga wraca do Rakowa. "To nie była zwykła propozycja pracy"

Dawid Szwarga powrócił na stanowisko trenera Rakowa Częstochowa. Przed sobotnim meczem z Wisłą Kraków spotkał się z dziennikarzami. Nowy szkoleniowiec nie ukrywa, że sytuacja drużyny z dołu tabeli Ekstraklasy jest poważna.

Trener Dawid Szwarga tyłem na tle murawy i trybun stadionu. O powrocie do Rakowa przeczytasz w Eskm.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Mężczyzna w sportowej kurtce stoi tyłem na skraju boiska piłkarskiego i patrzy na puste trybuny stadionu.

Szwarga wraca do Częstochowy

Piątkowa konferencja prasowa, mimo standardowego formatu przed meczem ligowym, miała niecodzienny charakter. Dawid Szwarga przejął pieczę nad drużyną Rakowa Częstochowa po 11. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy. Jest to już czwarty szkoleniowiec w bieżącym sezonie, a zarazem piąty w tym roku kalendarzowym.

Szwarga nie jest postacią nową w Częstochowie. Pracował w Rakowie od czerwca 2022 do grudnia 2024 roku, prowadząc zespół samodzielnie w sezonie 2023/24. W tamtym czasie doprowadził klub do 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów oraz fazy grupowej Ligi Europy, choć w Ekstraklasie zajął siódme miejsce.

"To nie była zwykła propozycja pracy. Z Rakowem łączy mnie wiele pięknych wspomnień i na podjęcie decyzji potrzebowałem kilkunastu minut. Sytuacja jest poważna, a ja przyszedłem, by pomóc zawodnikom Rakowa. Jestem pewien, że ci zawodnicy chcą wygrywać, a ja chciałbym, żeby nie tylko wygrywali, ale też czerpali radość z gry. Z tej drużyny można wycisnąć więcej" - powiedział Szwarga.

Trudne zadanie przed nowym szkoleniowcem?

36-letni trener wraca wzbogacony o doświadczenia m.in. z pracy w Arce Gdynia, którą wprowadził do Ekstraklasy w 2025 roku, oraz jako asystent w GKS-ie Katowice. Nowy szkoleniowiec zauważył, że jego poprzednik, Tomasz Kaczmarek, poprawił grę w ofensywie, jednak kluczowym problemem pozostaje defensywa. Raków stracił 26 bramek w 11 meczach i ani razu nie zagrał na "zero z tyłu".

Najbliższym sprawdzianem dla zespołu będzie sobotni mecz wyjazdowy z Wisłą Kraków, która po powrocie do Ekstraklasy nie straciła punktów u siebie. Następnie, we wtorek, Raków zmierzy się z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Szwarga potwierdził, że do grudnia nie planuje zmian w sztabie szkoleniowym.

"Byłem w pełni świadomy, jaką drużynę przejmuję. Zdawałem sobie sprawę, że jeśli przejmę klub w ekstraklasie, to będzie to drużyna w kłopotach. Teraz koncentruję się na pracy, ale i na rozwoju samego siebie. Mam swoje cele jako trener i to powinno przełożyć się na drużynę" - podkreślił trener.

 

ROLKI