Jak przekazał Biały Dom, tymczasowe zawieszenie walk ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej oraz przygotowanie bezpiecznego korytarza, którym mieszkańcy będą mogli opuścić zagrożony obszar. Nie podano jednak, jak długo ma obowiązywać rozejm. Jak dotąd nie ma również oficjalnego potwierdzenia porozumienia ze strony Rosji i Ukrainy.
Dramatyczna sytuacja mieszkańców Ołeszek
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia, na lewym brzegu Dniepru, na obszarze okupowanym przez Rosję. Sytuację w mieście dodatkowo pogorszyło zalanie terenów po zniszczeniu tamy w Nowej Kachowce. Ukraińskie władze alarmowały, że w miejscowości przebywa około 2 tys. osób, które nie mają dostępu do żywności i wody. Wśród nich jest około 50 dzieci.
Ewakuację utrudniają niebezpieczne warunki. Według doniesień drogi prowadzące do Ołeszek są zaminowane, a w okolicy stale operują rosyjskie drony.
Melania Trump ogłosiła plan pomocy
Według oświadczenia Białego Domu w działania związane z pomocą dla mieszkańców zaangażowała się Melania Trump. Pierwsza dama USA poinformowała, że cywilni przedstawiciele obu krajów mają wspólnie odwiedzać mieszkańców w ich domach i ustalać, jakiego wsparcia potrzebują.
Osoby, które zdecydują się na ewakuację, mają otrzymać skoordynowaną pomoc i transport do wybranego miejsca docelowego. Jak zaznaczyła Melania Trump, część mieszkańców może chcieć wyjechać do Rosji, a inni na Ukrainę.
Proces ma być dokumentowany przez ekipę dziennikarską z amerykańskiego medium, które pierwsza dama określiła jako bezstronne. Ma to pomóc w zagwarantowaniu, że decyzje i życzenia poszczególnych rodzin zostaną uszanowane.
To kolejna inicjatywa pierwszej damy USA
Melania Trump przekazała, że o dramatycznym położeniu mieszkańców Ołeszek dowiedziała się we wrześniu, podczas wizyty na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
Jej zaangażowanie w sprawy związane z wojną w Ukrainie nie jest pierwszą tego rodzaju inicjatywą. Wcześniej pomagała w działaniach na rzecz powrotu dzieci wywiezionych z Ukrainy do Rosji. Według przekazanych informacji dzięki tym wysiłkom porozumiano się w sprawie powrotu łącznie 34 dzieci.