Strzelanina na uniwersytecie prawie w rocznicę masakry! Szokujące fakty

2026-02-13 10:19

Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w strzelaninie, do której doszło na terenie Uniwersytetu Stanowego Karoliny Południowej w Orangeburgu w Stanach Zjednoczonych. Nadal czekamy na doniesienia o tym, kim były ofiary i jaki był motyw sprawcy, który otworzył ogień na uczelni. Tymczasem na temat tej zbrodni można mieć pewne podejrzenia. Otóż strzały rozległy się niemal dokładnie w rocznicę tak zwanej Masakry w Orangeburgu. W tym samym miejscu 8 lutego 1968 roku zginęły 3 osoby, a 28 zostało rannych, gdy policja otworzyła ogień do studentów w trakcie protestów przeciwko segregacji rasowej.

Strzelanina na terenie Uniwersytetu Stanowego Karoliny Południowej w Orangeburgu. Termin masakry nieprzypadkowy?!

Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w wyniku strzelaniny na kampusie Uniwersytetu Stanowego Karoliny Południowej w Orangeburgu – podała w czwartek stacja NBC, powołując się na władze uczelni. Tożsamości ofiar nie ujawniono, nie podano także stanu zdrowia osoby poszkodowanej. Do strzelaniny doszło w apartamencie w kompleksie akademików Hugine Suites. Zgłoszenie o strzałach wpłynęło w czwartek wieczorem. Uczelnia ogłosiła zamknięcie około godz. 21.15 czasu lokalnego. Na miejscu pracowali śledczy, a policja patrolowała kampus oraz okoliczne tereny. W związku z tragedią odwołano piątkowe zajęcia i zapewniono studentom wsparcie psychologiczne. Uniwersytet, założony w 1896 r., liczy około 3 tys. studentów. Jak dotąd nie przekazano informacji o sprawcy ani możliwym motywie ataku. Ale można mieć w tej kwestii pewne podejrzenia. Bo strzelanina miała miejsce niemal dokładnie w 58. rocznicę zdarzenia znanego jako Orangeburg Massacre. Na tej samej uczelni 8 lutego 1968 roku policja otworzyła ogień do protestujących czarnoskórych studentów. Zginęły 3 osoby, 28 zostało rannych.

Masakra w Orangeburgu. Co wydarzyło się na tej samej uczelni 8 lutego 1968 roku?

Masakra w Orangeburgu (8 lutego 1968 r.) to jedna z najciemniejszych kart amerykańskiego ruchu praw obywatelskich. Tego wieczoru na kampusie South Carolina State College w Orangeburgu (Karolina Południowa) funkcjonariusze stanowej drogówki i policji miejskiej otworzyli ogień do zgromadzenia czarnoskórych studentów protestujących przeciw segregacji rasowej, m.in. w lokalnej kręgielni. Zginęły trzy osoby: Samuel Hammond Jr., Delano Middleton i Henry Smith, a 28 zostało rannych. Strzelanina była kulminacją kilku dni napięć i demonstracji. Wcześniej doszło do zatrzymań studentów. Według relacji po próbie ugaszenia ogniska na terenie kampusu doszło do zamieszania, po czym policjanci oddali salwę w kierunku uciekających osób. W następstwie tragedii w Orangeburgu częściowo zniesiono haniebną segregację, ale oskarżeni funkcjonariusze zostali uniewinnieni; dopiero w 2001 r. gubernator stanu zdobył się na formalne przeprosiny w tej sprawie. Masakra z 1968 roku to nie jwszystko. 5 października 2025 roku na terenie tego samego kampusu doszło do dwóch strzelanin. Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. Sprawca miał 18 lat, został zatrzymany.