Służby ostrzegają przed odwetem Iranu. Podano prawdopodobny cel ataku

2026-03-01 7:25

Po uderzeniach USA i Izraela na Iran z 28 lutego sytuacja w regionie jest niezwykle napięta. Teheran nie pozostaje im dłużny, atakując bazy wojskowe i wywołując chaos w Dubaju, gdzie także słychać eksplozje, nawet na lotnisku. Czy eskalacja konfliktu może przenieść się bezpośrednio na terytorium Stanów Zjednoczonych? Co obecnie grozi Ameryce? Służby wywiadowcze przeanalizowały możliwe scenariusze i wydały ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego.

Bliski Wschód w ogniu: Te zdjęcia pokazują skalę zagrożenia po atakach Iranu i Izraela

i

Autor: AP/ Associated Press

Donald Trump grozi Teheranowi. DHS ostrzega przed cyberatakami Iranu

Sytuacja geopolityczna ulega błyskawicznemu zaostrzeniu. Ocalali przedstawiciele irańskiego reżimu odgrażają się, twierdząc, że Waszyngton i Tel Awiw będą prosić o litość. Atmosferę podgrzewa również amerykański przywódca. Donald Trump zapowiada atakowanie Iranu z siłą „jakiej nikt wcześniej nie widział”. Pozostaje mieć nadzieję, że słowa te nie zapowiadają użycia arsenału jądrowego. Eksperci i służby zastanawiają się, w jaki sposób Teheran spróbuje uderzyć w Amerykę. Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) przekazał lokalnym organom ścigania specjalny raport w tej sprawie. Chociaż bezpośrednia inwazja militarna na dużą skalę jest oceniana jako mało prawdopodobna, administracja w Waszyngtonie spodziewa się prób odwetu w innej formie. Głównym zagrożeniem mają być zorganizowane działania w cyberprzestrzeni.

FBI i policja w gotowości. NBC News o ochronie miejsc kultu w USA

W nocy z soboty na niedzielę amerykański aparat bezpieczeństwa postawiono w stan najwyższej gotowości. Agencje wywiadowcze ściśle kooperują z policją, monitorując każde potencjalne niebezpieczeństwo wewnątrz kraju. Jak donosi stacja NBC News, zdecydowano się na wzmocnienie ochrony wokół placówek dyplomatycznych oraz obiektów sakralnych, które uznawane są za cele szczególnie wrażliwe. Działania te mają charakter ściśle prewencyjny. Analitycy resortu bezpieczeństwa nie mają jednak wątpliwości, że należy spodziewać się eskalacji gróźb lub realnych działań odwetowych, szczególnie w przypadku potwierdzenia doniesień o śmierci najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Z ustaleń ABC News wynika, że w najbliższym czasie Teheran postawi na wirtualne pole bitwy. Hakerzy powiązani z reżimem mogą przeprowadzać zmasowane ataki typu DoS, których celem będzie paraliż i przeciążenie amerykańskich systemów informatycznych.

Głos w sprawie zabrał szef FBI Kash Patel, który za pośrednictwem platformy X zapewnił, że biuro jest „w pełni zaangażowane w sytuację za granicą”. Poinformował on o wydaniu dyspozycji dotyczących mobilizacji zespołów do spraw walki z terroryzmem oraz wywiadu. W stan gotowości postawiono również służby w największych metropoliach USA. Zohran Mamdani, burmistrz Nowego Jorku, zadeklarował utrzymywanie stałej łączności z pionem zarządzania kryzysowego oraz policją. Mieszkańcy tego miasta mogą zauważyć zwiększoną liczbę patroli w kluczowych punktach aglomeracji.

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran