Lawina na Broad Peaku porwała słynnego himalaistę. Są już cztery ofiary śmiertelne

2026-07-31 9:32

Tragiczne wieści z najwyższych gór świata. W czwartek na Broad Peaku potężna lawina zmiotła ze stoku grupę wspinaczy. Kontakt utracono łącznie z dziesięcioma osobami, a w tym gronie znajduje się legendarny himalaista z Nepalu, Nirmal „Nims” Purja. Służby prowadzą intensywne poszukiwania, jednak docierające stamtąd informacje budzą coraz większy niepokój.

Nirmal Purja
Autor: Niranjan Shrestha/ Associated Press

Tragiczny bilans na Broad Peaku

Pakistański Klub Alpejski (ACP) przekazał dramatyczne wieści dotyczące akcji poszukiwawczej w górach wysokich. Z oficjalnych doniesień wynika, że w piątek natrafiono na zwłoki czterech uczestników feralnej wspinaczki. Na tym etapie władze nie podały do publicznej wiadomości tożsamości ofiar. Los pozostałych alpinistów, którzy brali udział w ataku szczytowym, wciąż owiany jest tajemnicą i brakuje na ten temat jakichkolwiek potwierdzonych doniesień.

Kto zaginął w Karakorum?

Z danych udostępnionych przez Pakistański Klub Alpejski wynika jasno, że w chwili uderzenia mas śniegu w strefie zagrożenia przebywała dziesięcioosobowa ekipa. Grupą dowodził słynny Nirmal Purja, któremu towarzyszyło czterech rodaków. Oprócz Nepalczyków w zespole szli również: Amerykanka Mallory Geis, Sohail Sakhi z Pakistanu, wspinacz z Chin Wang Zhong, pochodząca z Omanu Nadhira Al Harthy oraz jeszcze jeden obcokrajowiec. Niestety od feralnego momentu nikt z tej grupy nie dał znaku życia.

Sonda
Czy chodzisz z dziećmi po górach?

Akcja ratunkowa w cieniu kapryśnej pogody

W rejonie tragedii operują mieszane zespoły ratownicze, wykorzystując zarówno wsparcie z powietrza za pomocą śmigłowca, jak i działania pieszych patroli. Sukces całej operacji w dużej mierze uzależniony jest od skrajnie nieprzewidywalnych warunków atmosferycznych, charakterystycznych dla tego masywu. Całością działań na bieżąco zarządza prezes ACP, Irfan Arshad Khan, ściśle współpracując z lokalnymi władzami.

Cień nadziei dla Nirmala Purji

Wśród napływających mrocznych doniesień pojawiła się iskierka nadziei, o której wspomniał współpracownik słynnego Nepalczyka, Mingma Gyabu Sherpa. Według jego nieoficjalnych relacji urządzenie śledzące przypisane do Purji wciąż rejestruje przemieszczanie się, co mogłoby sugerować, że himalaista przeżył to uderzenie żywiołu. Warto jednak zaznaczyć, że informacje te nie znalazły potwierdzenia u służb ratunkowych. Dodatkowo platforma Everest Today ostrzega przed zbytnim optymizmem, podkreślając, że w tak surowym środowisku sprzęt elektroniczny bywa zawodny i przekłamania sygnału są na porządku dziennym.

Nirmal Purja – ikona współczesnego himalaizmu

Nirmal Purja to postać, której w świecie alpinizmu nie trzeba przedstawiać. Ten 43-latek na stałe zapisał się na kartach historii sportów ekstremalnych, kiedy w 2019 roku w niewiele ponad sześć miesięcy stanął na szczytach wszystkich czternastu ośmiotysięczników. Jego niesamowity rajd po najwyższych górach świata uwieczniono w produkcji Netflixa „14 szczytów: nie ma rzeczy niemożliwych”. Co istotne, niespełna półtora tygodnia przed tragiczną lawiną wspinacz zdobył Gasherbrum II, realizując wejście bez wsparcia tlenowego. Brakowało mu niewiele, by sfinalizować swój kolejny śmiały plan znany jako „Hat-Trick”.

Przeklęta góra polskich himalaistów

Dla sympatyków gór z naszego kraju masyw Broad Peaku kojarzy się ze skrajnymi emocjami. To właśnie tam ponad dekadę temu, w 2013 roku, polska ekspedycja dokonała historycznego, pierwszego zimowego wejścia. Niestety, ogromny sukces został okupiony najwyższą ceną – w drodze powrotnej na zawsze w lodowych szczelinach pozostali Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski.