Polski bus zatrzymany na niemieckiej autostradzie. Pijany pasażer pokazał policjantom wulgarny gest

2026-06-08 12:51

Na autostradzie A9 w Niemczech doszło do niebezpiecznego i jednocześnie absurdalnego incydentu z udziałem Polaków. Pijany pasażer busa pokazał środkowy palec nieoznakowanemu patrolowi policji, a kierowca drastycznie przyspieszył. Obaj mężczyźni poniosą surowe konsekwencje swojego zachowania.

Kierowca busa pędził jak szalony, pijany pasażer pokazał wulgarny gest

i

Autor: Shutterstock

Polski bus na autostradzie A9

Czwartkowy wieczór na odcinku autostrady A9 w rejonie Bindlach w powiecie Bayreuth w Niemczech przyniósł zaskakującą interwencję. Uwagę nieoznakowanego patrolu niemieckiej policji przykuł polski bus, którego kierowca uparcie poruszał się wyłącznie środkowym pasem ruchu. Funkcjonariusze postanowili wyprzedzić ten pojazd, jednak po chwili zostali ponownie wyprzedzeni przez polskiego kierowcę. Właśnie w tym momencie siedzący w busie pasażer zdecydował się pokazać mundurowym środkowy palec.

Pijany pasażer odpowie za znieważenie

Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli szybko wyszedł na jaw powód tak zuchwałego zachowania. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie aż 1,5 promila alkoholu. Kompletnie pijany pasażer będzie musiał teraz odpowiedzieć za znieważenie interweniujących funkcjonariuszy, a warto zaznaczyć, że niemieckie prawo traktuje tego typu przewinienia z ogromną surowością.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy

Kierowca busa ukarany wysokim mandatem

Chociaż osoba prowadząca pojazd była całkowicie trzeźwa, również nie uniknie poważnych konsekwencji czwartkowego incydentu. Z relacji policjantów wynika, że tuż po wulgarnym geście swojego kompana, kierowca gwałtownie przyspieszył i znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Za brawurową jazdę mundurowi nałożyli na niego karę finansową w wysokości 320 euro.

Niemieckie media o wpadce Polaków

Absurdalna sytuacja błyskawicznie stała się tematem w lokalnej prasie. Serwis BR24 podsumował zachowanie mężczyzn sformułowaniem „dumm gelaufen”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „głupio wyszło”. W artykule podkreślono, że obywatele polscy „nieświadomie zaczęli zadzierać z policją w cywilu”. Z kolei portal inFranken.de zwrócił uwagę na szerszy kontekst. Przypomniano, że zaledwie kilka dni wcześniej na tym samym fragmencie A9 miał miejsce groźny wypadek w trakcie policyjnego pościgu, dlatego mundurowi zachowywali tam szczególną ostrożność.

Finał sprawy w niemieckim sądzie

Awanturniczego pasażera czeka teraz rozprawa przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Konsekwencją znieważenia policjanta za naszą zachodnią granicą może być nie tylko dotkliwa grzywna, ale również oficjalny wpis do rejestru karnego. Kierowca busa musi natomiast uregulować wspomniany mandat oraz pogodzić się z nałożonymi punktami karnymi za łamanie przepisów drogowych.

Kontrowersyjne dzieło w centrum Berlina