- Pasażer linii Ryanair lecący z Manchesteru na Teneryfę prowokował współpasażerów tańcząc i śpiewając na pokładzie.
- Agresywne zachowanie mężczyzny doprowadziło do przekierowania lotu do Faro w Portugalii, gdzie policja usunęła go oraz drugiego pasażera.
- Ryanair podkreśla politykę zerowej tolerancji dla niewłaściwego zachowania, zapowiadając stanowcze reakcje na takie incydenty.
Pasażer tańczył i śpiewał w samolocie. Nie stosował się do poleceń personelu
Jak donoszą zagraniczne media, głównym bohaterem awantury był Brytyjczyk, który od początku lotu zachowywał się w sposób prowokacyjny i zakłócający spokój. Świadek zdarzenia relacjonuje, że pasażer przechadzając się po przejściu między rzędami foteli, tańczył i śpiewał. Początkowo część pasażerów reagowała śmiechem, jednak w miarę upływu czasu i eskalacji zachowania, ich cierpliwość się wyczerpała. Inni podróżni zaczęli obrzucać go wyzwiskami.
Agresywne i zakłócające porządek zachowanie mężczyzny osiągnęło punkt krytyczny, co skłoniło załogę do wezwania policji i podjęcia decyzji o przekierowaniu lotu. Samolot, zamiast kontynuować kurs na Teneryfę, został zmuszony do awaryjnego lądowania w Faro w Portugalii. To tam, na lotnisku, rozegrały się kolejne dramatyczne sceny. Na pokład weszła policja, która natychmiast przystąpiła do interwencji. Funkcjonariusze wyprowadzili z samolotu nie jednego, lecz dwóch kłopotliwych pasażerów. Po usunięciu awanturników, maszyna mogła wreszcie kontynuować podróż na docelowe lotnisko, jednak podróżni dotarli na miejsce z opóźnieniem.
Polecany artykuł:
Jak Ryanair reaguje na awantury pasażerów w samolocie?
Ten incydent to nie odosobniony przypadek. W ostatnich latach rośnie liczba doniesień o zakłóceniach porządku na pokładach samolotów, często związanych ze spożyciem alkoholu. Linie lotnicze, w tym Ryanair, mierzą się z rosnącym problemem nieodpowiedzialnych zachowań, które nie tylko opóźniają loty i generują dodatkowe koszty, ale przede wszystkim zagrażają bezpieczeństwu i komfortowi pozostałych pasażerów. Przewoźnicy coraz częściej decydują się na surowe kary i współpracę z organami ścigania, aby zniechęcić do tego typu działań. Ryanair zapowiada realizowanie polityki "zero tolerancji" dla pasażerów zakłócających loty swoim niewłaściwym zachowaniem.