Samolot rozbił się chwilę po starcie. Zginęło 11 osób, mieli skakać ze spadochronem

W niedzielny poranek we francuskiej miejscowości Tomblaine pod Nancy doszło do dramatycznego wypadku. Niewielki samolot pasażerski uderzył w ziemię krótko po opuszczeniu płyty lotniska Nancy-Essey. Lokalne władze przekazały tragiczny bilans - zginęło 11 osób.

Biały ambulans SAMU z niebieskimi światłami sygnalizacyjnymi na miejscu katastrofy lotniczej we francuskim Tomblaine, gdzie zginęło 11 osób. Obok furgonetki widać fragmenty miejsca wypadku oraz służby ratunkowe. O tej tragedii możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: screen L'Est Républicain/Facebook/AI

Katastrofa lotnicza we francuskim Tomblaine

Przerażające informacje z departamentu Meurthe-et-Moselle we Francji. Jak poinformował dziennik „Le Figaro”, w miejscowości Tomblaine rozbiła się cywilna maszyna lotnicza. Samolot poderwał się z pasa startowego na lotnisku Nancy-Essey, jednak lot trwał zaledwie chwilę, po czym maszyna runęła w dół. Miejscowa prefektura wydała komunikat, w którym oficjalnie potwierdzono śmierć wszystkich 11 osób znajdujących się na pokładzie. Według ustaleń reporterów „L’Est Républicain”, ofiary były uczestnikami wycieczki, dla których ten lot miał zakończyć się pierwszym w życiu skokiem spadochronowym.

Służby na ulicy Salvador Allende i apel władz

Rejon katastrofy natychmiast zaroił się od zespołów ratunkowych. Przedstawiciele władz zwrócili się do mieszkańców z prośbą o niechodzenie w pobliże ulicy Salvador Allende. W wydanym komunikacie podkreślono, że najważniejsze jest teraz „zapewnić służbom ratunkowym i organom ścigania swobodny dostęp” do zniszczonej maszyny. Cały obszar wypadku został całkowicie odcięty od mieszkańców, a w oględzinach i zabezpieczaniu śladów biorą udział dziesiątki mundurowych.

Działania na miejscu tragedii ma wkrótce osobiście nadzorować francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez. Na obecnym etapie służby nie podają żadnych hipotez dotyczących przyczyn tej tragicznej w skutkach katastrofy.