Rosyjskie ćwiczenia nad Bałtykiem: demonstracja siły czy zagrożenie?

Rosyjskie lotnictwo przeprowadziło kolejne ćwiczenia nad Morzem Bałtyckim, które mogą być symulacją ataku na cele NATO. Choć te działania nie stanowią bezpośredniego zagrożenia, Rosja kontynuuje testowanie zdolności reagowania Sojuszu. Eksperci ostrzegają przed długotrwałym napięciem w regionie.

Ćwiczenia wojskowe

i

Autor: Mateusz Kotowicz/REPORTER/ East News

Jakie działania podjęło rosyjskie lotnictwo nad Bałtykiem?

W czwartek, 22 stycznia, rosyjskie siły powietrzne przeprowadziły duże ćwiczenia nad Morzem Bałtyckim. Kluczowym elementem tych manewrów był przelot bombowców Tu-22M z baz na Półwyspie Kolskim w kierunku Zatoki Fińskiej, a następnie na południe. W pobliżu Petersburga odbyła się operacja tankowania w powietrzu z udziałem samolotów Ił-78, które wystartowały z lotniska w obwodzie riazańskim. Bombowce zawróciły na północ w okolicach Gotlandii i wróciły do baz.

Czy manewry Rosji nad Bałtykiem stanowią zagrożenie?

Rosyjskie ćwiczenia nad Bałtykiem, w tym przeloty bombowców zdolnych do przenoszenia pocisków manewrujących, mają na celu demonstrację siły i testowanie reakcji krajów NATO. Pomimo medialnego szumu, rzeczywisty wpływ tych działań na sytuację wojskową w regionie jest ograniczony. W hipotetycznym konflikcie z NATO, rosyjskie samoloty byłyby narażone na zestrzelenie, zanim dotarłyby nad Bałtyk.

Jakie są długoterminowe zagrożenia związane z rosyjskimi działaniami?

Dr Martinas Malużinas z Politechniki Koszalińskiej zauważa, że Rosja może kontynuować demonstracje siły i testować zdolności reagowania NATO poprzez patrole lotnicze i morskie. „Rosja może na Morzu Bałtyckim kontynuować demonstracje siły poprzez patrole lotnicze i morskie oraz manewry w pobliżu przestrzeni państw NATO, testując ich zdolność reagowania. Równolegle będzie intensyfikować działania poniżej progu wojny” – mówi ekspert. Zagrożenia obejmują także presję na infrastrukturę krytyczną i incydenty hybrydowe.

Jakie działania podejmują kraje regionu w odpowiedzi na zagrożenia?

Kraje bałtyckie, Finlandia i Szwecja są świadome ryzyka i podejmują działania, aby przeciwdziałać rosyjskim prowokacjom. Szwecja wzmocniła garnizon wojskowy na Gotlandii, a Finlandia współpracuje z innymi krajami regionu w celu ochrony infrastruktury podmorskiej. Istotne jest także monitorowanie rosyjskich statków operujących na Bałtyku, które mogą być wykorzystywane do wywierania wpływu. „Możliwości Rosji w zakresie wykorzystywania statków operujących w regionie Morza Bałtyckiego w celu wywierania szerokiego wpływu pozostają znaczące” – podkreśla fiński wywiad wojskowy.

Jakie są perspektywy na przyszłość?

Rosyjskie działania na Bałtyku mogą trwać przez kilka lat, co wymaga od państw regionu utrzymania wysokiego poziomu gotowości operacyjnej. Rozbudowa zdolności Marynarki Wojennej RP, w tym programy Orka i Miecznik, jest kluczowa dla wzmocnienia obrony regionu. W obliczu długotrwałego napięcia, konieczne jest monitorowanie sytuacji i reagowanie na incydenty, co wiąże się z wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi.

Źródło PAP.