Donald Trump jr. oddał pieniądze rosyjskiemu oligarsze za imprezę weselną
Donald Trump powiedział w piątek w Gabinecie Owalnym, że jego syn oddał pieniądze Umarowi Kriemlowowi. Informację o zwrocie potwierdziła także „Washington Post” osoba z otoczenia Trumpa jr. Prezydent przekonywał jednocześnie, że nie widział nic złego w przyjęciu takiego prezentu.
– Kiedy usłyszałem tę historię, zapytałem go o to. Powiedział: „No to oddam te pieniądze” – relacjonował Trump. Dodał, że Kriemlow jest znajomym jego syna.
Sprawę ujawnił portal ProPublica. Według jego ustaleń Kriemlow pokrył koszty dwóch dni uroczystości po majowym ślubie Donalda Trumpa jr. i Bettiny Trump na Bahamach. Zapłacił m.in. za wynajęcie prywatnej wyspy oraz pokaz fajerwerków. Sam ślub odbył się wcześniej i uczestniczyła w nim rodzina.
Trump Junior i jego żona przyznali, że oligarcha zapłacił, ale według nich zrobił to, bo jest ich przyjacielem
Trump jr. i jego żona początkowo tłumaczyli, że Kriemlow jest ich przyjacielem, a sfinansowanie imprez było hojnym prezentem ślubnym. Zaprzeczali, by stała za tym jakakolwiek polityczna motywacja.
Kriemlow kieruje Międzynarodowym Stowarzyszeniem Bokserskim (IBA), które było finansowane przez rosyjski Gazprom. ProPublica opisuje go jako biznesmena blisko związanego z Władimirem Putinem.
Sprawa wywołała krytykę także wśród republikanów. Senator John Curtis z Utah określił przyjęcie pieniędzy jako korupcję. Po ujawnieniu sprawy wszczęto również dochodzenie w komisji nadzoru Izby Reprezentantów dotyczące relacji Trumpa jr. z Kriemlowem.