Rosja planuje zniszczyć kluczowe miasta Ukrainy w miesiąc. Trump z kolei atakuje Zełenskiego

2026-10-16 8:53

Niepokojące informacje docierają z USA i Rosji. Według doniesień "New York Times", Moskwa przygotowała plan miesięcznych, zmasowanych ataków. Ich celem ma być odcięcie Kijowa, Charkowa i Odessy od prądu, wody i ogrzewania. Tymczasem Donald Trump otwarcie krytykuje ukraińskiego przywódcę, zaznaczając, że "nie jest fanem Zełenskiego". Były prezydent sugeruje, że dopóki to on stoi na czele Ukrainy, nie ma szans na pokój.

Prezydent Wołodymyr Zełenski i Donald Trump podczas rozmowy. O napiętych relacjach polityków przeczytasz na Eska.
Autor: Alex Brandon/ Associated Press Donlad Trump i W. Zełenski na szczycie NATO
  • W kontekście zbliżającej się zimy Ukraina stoi w obliczu poważnych zagrożeń, mimo że Rosja również odnotowuje potężne straty na froncie.
  • Dziennik "New York Times" przedstawił bezlitosną strategię Moskwy. Zakłada ona miesięczną, intensywną serię uderzeń, których celem jest pozbawienie głównych ukraińskich miast dostępu do prądu, wody i ciepła.
  • Brutalny plan Rosji i zaskakujące słowa Donalda Trumpa o Zełenskim to czynniki, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój konfliktu zbrojnego.

Mimo ogromnych kosztów, jakie ponosi Rosja, trwająca od blisko pięciu lat wojna nie przyniosła jej oczekiwanych sukcesów. Sytuacja Ukrainy staje się jednak coraz bardziej krytyczna, szczególnie w przededniu kolejnej zimy. W czwartek, 15 października, "New York Times" podał, że Moskwa przygotowała plan zmasowanej kampanii, mającej trwać miesiąc. Uderzenia miałyby odciąć Kijów, Charków i Odessę od podstawowych mediów: energii elektrycznej, wody i ogrzewania. Dziennikarze amerykańscy dodali, że według rosyjskich założeń, ciągłe ataki rakietowe i ataki przy użyciu dronów na miasta miałyby wywołać tak duże cierpienie ludności cywilnej, by osiągnąć cel tam, gdzie zawiodły działania wojsk lądowych.

Rosja planuje w miesiąc sparaliżować Kijów, Charków i Odessę

Ukraina skutecznie radzi sobie z zestrzeliwaniem wrogich pocisków, uderza w strategiczne cele na terytorium Rosji, a sami obywatele nauczyli się funkcjonować w warunkach ciągłego zagrożenia. Jednak, jak zaznacza amerykański dziennik, przedstawiciele ukraińskich władz przyznają, że ich ataki nie niszczą rosyjskiej gospodarki tak dotkliwie, jak rosyjskie naloty wpływają na ukraiński system gospodarczy. Istnieją również obawy, że Moskwa jest obecnie najlepiej przygotowana do realizacji swoich planów w zakresie uderzeń lotniczych od początku inwazji.

Dziennikarze "New York Timesa" uzyskali dostęp do kopii wspomnianego rosyjskiego planu. Wynika z niego, że do odcięcia Kijowa, Charkowa i Odessy od dostaw wody, prądu i ciepła Rosja potrzebowałaby około 70 pocisków balistycznych, 720 dalekiego zasięgu dronów oraz 150 bomb kierowanych. "To mniej więcej tyle pocisków balistycznych i dronów, ile średnio co miesiąc przedostaje się przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. W praktyce oznacza to, że Moskwa uważa, iż miesiąc ataków mógłby przynieść to, czego nie udało się jej osiągnąć podczas czterech zim ataków - zniszczenie ukraińskiego systemu energetycznego" - czytamy w raporcie.

Donald Trump krytykuje Zełenskiego: "Nie jestem jego wielkim fanem"

Niepokojące sygnały docierają również ze Stanów Zjednoczonych. Donald Trump, prezydent USA, coraz częściej zdaje się stawać po stronie agresora. W wywiadzie dla stacji Newsmax użył słów, którymi wcześniej opisywał Władimira Putina. "Zełenski nie jest dobrym człowiekiem do prowadzenia z nami rozmów. Mówi, że chce zawrzeć porozumienie, ale tak naprawdę nie chce. Nie, nie jestem wielkim fanem Zełenskiego" - oświadczył. Powodem takiego stanowiska jest rynek ropy naftowej. Prezydent stwierdził, że ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie skutkują jedynie globalnym wzrostem cen ropy. Według niego, jest to niedopuszczalne, gdyż istnieje wiele innych celów wojskowych. "Ale kiedy atakujesz rafinerie, w których produkuje się olej napędowy, którego potrzebujemy my i cały świat, to nie przysługujesz się w ten sposób światu" - ocenił.

KIERWIŃSKI: Rosja wchodzi na nowy poziom wojny hybrydowej z całą Europą

ROLKI