Rodzeństwo spotkało się po 80 latach! Rozdzieliła ich II wojna światowa

Na to, by ponownie móc się do siebie przytulić, czekali blisko 80 lat! Tyle trwała rozłąka rodzeństwa, które ostatni raz widziało się podczas II wojny światowej. W jaki sposób się odnaleźli? Przeczytajcie w naszym artykule.

Beryl Johnson i Bill Stewart
Autor: screen YouTube ABC News (Australia) / https://www.youtube.com/c/NewsOnABC/ Archiwum prywatne Beryl Johnson i Bill Stewart

Beryl Johnson i Bill Stewart to Australijskie rodzeństwo w podeszłym wieku. Niestety nie dane im był spędzić większości życia blisko siebie. Zostali bowiem rozdzieleni w czasach II wojny światowej. Oboje wychowywali się bez matki, zaś ich ojciec służył na pokładzie statku Iron Crown. Pod jego nieobecność, Beryl i Bill mieszkali razem w sierocińcu. W 1942 Iron Crown został zaatakowany przez japoński torpedowiec i zatopiony, a ojciec rodzeństwa zginął z całą resztą załogi. Jak się później okazało, był to tylko początek dramatu. Brata i siostrę postanowiono bowiem rozdzielić. Bill trafił do sierocińca dla chłopców, zaś Beryl trafiła do adopcji. Oboje objęliśmy się ramionami i wypłakiwaliśmy oczy. Kazano mi wyjść z pokoju i więcej nie widziałem Beryl - relacjonował Bill stacji ABC News. Chłopiec zamieszkał w Sydney, zaś jego siostra w Adelajdzie. Choć wzajemnie nie znali swoich lokalizacji, nie zrezygnowali z poszukiwań.

Kolejna stara fabryka zyska drugie życie. Perun przejdzie modernizację

Spotkanie po dekadach

Bill i Beryl zaczęli wieść swoje życia w odosobnieniu, ale nie tracili nadziei na ponowne spotkanie. Szukaliśmy się nawzajem, ale nie otrzymaliśmy żadnej pomocy ze strony sierocińca - mówi mężczyzna. Nie mogłam znaleźć żadnych informacji na temat miejsca pobytu Billa [...], próbowałam latami – stwierdza zaś kobieta - Poddawałam się i zaczęłam myśleć, że może on już nie żyje, ale w głębi serca zawsze wiedziałam, że pewnego dnia się odnajdziemy.

Tej samej niedzieli moja wnuczka powiedziała mi, że ma wspaniałe wieści dotyczące Beryl. Żyje i zadzwoni do mnie za 10 minut – wspomina Bill.

W kwietniu 2019 statek badawczy odnalazł wrak Iron Crown. Ku czci poległych marynarzy zorganizowano uroczystość, na którą zaproszono ich potomków. Bill skontaktował się z Kylie Watson, daleką krewną, która uczestniczyła w ceremonii. Kobieta amatorsko zajmowała się też poszukujących zaginionych członków rodzin. Po telefonie mężczyzny natychmiast zaczęła szukać pani Johnson. Ślady zebrane w żmudnym śledztwie wskazywały, że Beryl może mieszkać w Adelaidzie. Watson skontaktowała się z lokalnymi gazetami i za ich pośrednictwem rozprzestrzeniła wiadomość o swoich poszukiwaniach. To przyniosło oczekiwany efekt.

Pierwsza rozmowa z bratem po 80 latach była wielkim przeżyciem dla pani Johnson. Jak mówi: Płakałam, kiedy usłyszałam, że Billy żyje. To był jego niewiarygodny głos, o którym nigdy nie sądziłem, że znów go usłyszę. Odzyskałam teraz swoje życie, które kiedyś było pełne tęsknoty i pragnienia.

Od chwili odnalezienia się rodzeństwo telefonuje do siebie każdego dnia o 8 rano. Planują też wspólnie spędzić święta Bożego Narodzenia. Reporterzy towarzyszyli im w chwili spotkania po dekadach. Wideo znajdziecie poniżej.