Putin podpisał nowy dekret. Chodzi o liczbę żołnierzy

2026-09-29 9:00

Władimir Putin podpisał dekret zwiększający maksymalną liczebność rosyjskich sił zbrojnych do ponad 2,44 mln osób – podała we wtorek rosyjska agencja TASS. W tej liczbie ma być ponad 1,55 mln żołnierzy w czynnej służbie. To kolejna w tym roku decyzja Kremla o zwiększeniu liczebności rosyjskiej armii.

Kolumna rosyjskich czołgów podczas parady na ulicy miasta. O dekrecie zwiększającym armię Rosji przeczytasz w Eskce.
Autor: mil.ru/ Materiały prasowe Rosyjska armia

Putin zwiększa liczebność rosyjskiej armii. Ma liczyć ponad 2,44 mln ludzi

Władimir Putin podpisał nowy dekret dotyczący liczebności sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej – informuje TASS, powołując się na dokument opublikowany w rosyjskiej bazie aktów prawnych. Zgodnie z dekretem maksymalna liczebność rosyjskich sił zbrojnych ma wynosić dokładnie 2 441 630 osób. Wśród nich ma być 1 550 500 żołnierzy w czynnej służbie.

Dokument zobowiązuje rosyjski rząd do zabezpieczenia w budżecie federalnym pieniędzy potrzebnych do wykonania decyzji Putina. Nie podano jednak, ile dodatkowo będzie kosztowało utrzymanie większej armii. Nowy dekret zastępuje wcześniejsze przepisy dotyczące liczebności rosyjskich sił zbrojnych.

To nie pierwsza taka decyzja rosyjskiego prezydenta w 2026 roku. Putin zwiększał maksymalną liczebność armii również w marcu

Jak przypomina TASS, pod koniec lipca Putin ustalił maksymalną liczebność armii na 2 426 130 osób, w tym 1 535 000 żołnierzy w czynnej służbie. Tamta decyzja obowiązywała od 1 sierpnia. Oznacza to, że najnowszy dekret zwiększa limit o kolejnych 15,5 tys. osób, a liczba żołnierzy w czynnej służbie także rośnie o 15,5 tys. To nie pierwsza taka decyzja rosyjskiego prezydenta w 2026 roku. Według TASS Putin zwiększał maksymalną liczebność armii również w marcu. Od marca do końca września limit liczby żołnierzy wzrósł łącznie o 49 860 osób.

Rosyjska agencja nie podała w swoim komunikacie, w jakim czasie nowe etaty mają zostać obsadzone ani ilu dodatkowych żołnierzy faktycznie trafi do jednostek. Dekret określa maksymalną liczebność sił zbrojnych, a nie rzeczywistą liczbę osób pozostających obecnie w służbie.

Sonda
Czy Polska powinna kontynuować przekazywanie uzbrojenia Ukrainie?
MILLER: PUTIN NIE DĄŻY DO WOJNY. A NATO?

ROLKI