Przeżyła nieudaną egzekucję przez zastrzyk trucizny. Christa Pike po raz pierwszy przerwała milczenie

50-letnia Christa Pike pożegnała się z bliskimi i przyjęła w komorze egzekucyjnej dwie śmiertelne dawki pentobarbitalu. Kilka dni później skazana za brutalne zabójstwo kobieta obudziła się w szpitalnym łóżku. Dzisiaj po raz pierwszy zabrała głos i opowiedziała o swoim cierpieniu.

Strzykawka na pierwszym planie. Na miniaturze obok Christa Pike. O nieudanej egzekucji kobiety przeczytasz na Eska.
Autor: Tennessee Department of Correction HANDOUT - For editorial use, pixabay/ Materiały prasowe

Przeżyła wykonanie kary śmierci. Skazana zabiera głos po nieudanej egzekucji

50-letnia Christa Pike trafiła do komory egzekucyjnej w męskim więzieniu Riverbend w stanie Tennessee, gdzie podano jej dwie śmiertelne dawki pentobarbitalu. Kobieta była przekonana, że to jej ostatnie chwile i pożegnała się ze swoimi bliskimi oraz świadkami. Kilka dni później obudziła się jednak w szpitalnym łóżku.

Pike odsiaduje wyrok za brutalne zabójstwo swojej koleżanki ze szkoły Colleen Slemmer. Do zbrodni doszło w 1995 roku w pobliżu Knoxville, gdy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem Tadarylem Shippem zwabiła dziewczynę do lasu i pobiła ją na śmierć. Po latach doszło do próby wykonania egzekucji, która zakończyła się niepowodzeniem.

Ciągły ból i trudny powrót do zdrowia. "Moje ciało cierpi"

W specjalnym oświadczeniu wydanym przez zespół prawników kobieta szczegółowo opisała swoje odczucia po nieudanej procedurze. Przekazała, że od momentu odzyskania przytomności zmaga się z ogromnym cierpieniem fizycznym oraz psychicznym.

"Od tamtej nocy nie było momentu, w którym nie czułabym bólu. Boli mnie ciało. Bolą mnie ręce. Bolą mnie dłonie. Boli mnie gardło. Wciąż mam trudności z mówieniem. Ból nie jest tylko fizyczny. Jest w moim umyśle i w mojej duszy" – wyznała w liście.

Pike dodała, że nie planowała życia po tamtej nocy i czuje głęboki żal z powodu nieudolności służb. Zapewniła również, że wciąż pamięta o rodzinie swojej ofiary oraz cierpieniu, jakiego doświadczyła po stracie bliskiej osoby.

Izolacja w szpitalu więziennym i decyzja władz stanowych

Po opuszczeniu szpitala skazana została przewieziona do centrum rehabilitacyjnego Deborah K. Johnson w Tennessee. Obecnie przebywa na oddziale medycznym w niemal całkowitej izolacji od innych ludzi, co – jak sama wskazuje – przypomina jej 28 lat spędzonych w izolatce.

W swoim oświadczeniu Pike podziękowała personelowi medycznemu i ratownikom za godne i pełne szacunku traktowanie, a także obrońcom oraz osobom z całego świata, które nadsyłają jej słowa wsparcia i modlitwy.

Dalszy los kobiety pozostaje nieznany. Władze stanowe Tennessee zdecydowały o wstrzymaniu wszystkich egzekucji do czasu zakończenia wewnętrznego przeglądu procedur, przez co nie wiadomo, czy wyrok śmierci zostanie wykonany w późniejszym terminie.

Egzekucja jako widowisko | Obsesje Psychopatów

ROLKI