Zeszły z rollercoastera i zaczęły się dramatyczne objawy. Dwie kobiety przeszły operacje mózgu

Przejażdżka ekstremalną kolejką górską w kalifornijskim parku rozrywki zakończyła się dla dwóch kobiet pilnymi operacjami mózgu. Lekarze porównują ich dramatyczne obrażenia do skutków wypadku samochodowego przy dużej prędkości, a jedna z poszkodowanych wciąż pozostaje w śpiączce. Choć niebezpieczną atrakcję o nazwie „X2” zamknięto, na jaw wychodzą kolejne tragiczne zdarzenia z przeszłości.

Park Six Flags Magic Mountain z kolejkami górskimi w tle. O wypadkach na rollercoasterze przeczytasz w Eska.
Autor: Jeremy Thompson/ WIkipedia/ CC BY-ND 4.0

Niebezpieczna atrakcja w kalifornijskim parku rozrywki. Dwie kobiety przeszły pilne operacje mózgu

Wizyta w parku rozrywki Six Flags Magic Mountain w Kalifornii zakończyła się dramatycznie dla dwóch kobiet, które w odstępie zaledwie kilku dni skorzystały z tej samej kolejki górskiej o nazwie „X2”. U obu pasażerek doszło do zagrażających życiu krwotoków śródmózgowych, które wymagały pilnych operacji. Jak informuje portal Newsner, jedna z nich do dzisiaj pozostaje w śpiączce.

Kolejka „X2” to ekstremalna atrakcja, na której wagoniki osiągają prędkość około 122 km/h, a fotele obracają się o 360 stopni w trakcie zjazdu z wysokości około 60 metrów. Od połowy lipca 2026 roku urządzenie pozostaje zamknięte, choć zarządcy parku nie wyjaśnili dokładnie, co doprowadziło do tej decyzji.

Uderzenia w zagłówek i nagła utrata przytomności

Jedną z poszkodowanych jest 40-letnia Pamela Guillen z Hawajów. Kobieta wsiadła na rollercoaster, aby towarzyszyć swojej 16-letniej córce. Podczas jazdy wielokrotnie uderzyła głową o zagłówek fotela. Tuż po zatrzymaniu wagonika zaczęła wymiotować, po czym straciła przytomność. Badanie tomografem komputerowym wykazało u niej ciężki krwiak podtwardówkowy i ucisk na mózg. Obudziła się ze śpiączki po dwóch tygodniach z ogoloną i zszytą zszywkami głową, nie pamiętając samego zdarzenia.

Zaledwie sześć dni później na tę samą kolejkę wsiadła 25-letnia Naomi Greer-Wilkinson z Los Angeles, spędzająca czas z bratem bliźniakiem i młodszą siostrą. Kobieta również straciła przytomność i trafiła na stół operacyjny, a lekarze kazali jej rodzinie przygotować się na najgorsze. Po ponad miesiącu 25-latka wciąż leży w śpiączce podłączona do respiratora. Jej rodzice domagają się wyciągnięcia konsekwencji od osób odpowiedzialnych za dopuszczenie atrakcji do użytku.

Lekarze porównują urazy do skutków zderzenia aut

Medycy zajmujący się leczeniem obu kobiet nie mają wątpliwości, że winę ponosi konstrukcja kolejki. W wiadomości e-mail wskazali, że tak poważne urazy mózgu były bezpośrednim rezultatem gwałtownego przyspieszenia i hamowania na torze „X2”. Opisali te obrażenia jako podobne do tych, jakich można doświadczyć podczas wypadku samochodowego przy dużej prędkości lub groźnego upadku z wysokości.

Czarna seria wypadków i ofiara śmiertelna

Ostatnie wypadki to nie pierwsze tak poważne zdarzenia na tej kolejce. W 2021 roku urazu mózgu na „X2” doznała 46-letnia Lucy Alvarez. Kobieta mocno uderzyła tyłem głowy o fotel, co doprowadziło do powstania krwiaka podtwardówkowego. Do dziś cierpi na chroniczne migreny, utratę pamięci i zaburzenia równowagi, przez co musiała zrezygnować ze szkoły pielęgniarskiej. Proces w jej sprawie ma ruszyć w październiku 2027 roku.

Jeszcze tragiczniejszy przebieg miało zdarzenie z 2022 roku, gdy na kolejkę wsiadł 22-letni Christopher Hawley z bratem i kuzynem. Wszyscy trzej uderzali głowami o fotele w trakcie jazdy. Christopher przed utratą przytomności zdążył tylko powiedzieć, że kręci mu się w głowie. Badanie wykazało u niego katastrofalny uraz mózgu. Mężczyzna zmarł następnego dnia w szpitalu.

Przedstawiciele Six Flags potwierdzili jedynie, że kolejka pozostaje obecnie zamknięta, odmawiając dalszych komentarzy w tej sprawie.

Angermünde - niemieckie miasteczko, które zaskakuje

Rolki