Potężny pożar przy dworcu. Część budynku runęła, setki odwołanych pociągów

2026-03-09 9:07

W niedzielny wieczór, 8 marca, doszło do potężnego pożaru przy głównym węźle komunikacyjnym w Glasgow. Żywioł doprowadził do zawalenia się pobliskiej konstrukcji. Pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami, gdyż odwołano dziesiątki połączeń.

  • Ogień pojawił się w punkcie sprzedaży e-papierosów obok szkockiego dworca, powodując znaczne uszkodzenia i częściowe zawalenie się przylegającego obiektu.
  • Przewoźnicy wstrzymali kursowanie setek pociągów, a dworzec wyłączono z użytku na czas nieokreślony.
  • Służby ewakuowały gości pobliskiego hotelu, a lokale okolicznych firm uległy całkowitemu zniszczeniu.
  • Służby wciąż walczą z czasem. Czy uda się szybko zapanować nad kryzysem i przywrócić ruch pociągów?

Pożar w okolicach Glasgow Central. Płonął sklep z e-papierosami

Brytyjscy dziennikarze przekazali szczegóły dramatycznych wydarzeń z niedzielnego popołudnia. Płomienie niespodziewanie ogarnęły lokal oferujący elektroniczne papierosy, umiejscowiony w bezpośrednim sąsiedztwie najważniejszego dworca w Szkocji.

"W ciągu kilku godzin rozprzestrzenił się, doprowadzając do częściowego zawalenia się budynku"

Zatrważającą relację ze zdarzenia, opisującą niszczycielskie skutki szalejącego żywiołu, przekazała w niedzielny wieczór stacja BBC.

Paraliż kolei w Szkocji. Pociągi z dworca Glasgow Central odwołane

Władze stacji wydały uspokajający komunikat dla pasażerów, potwierdzając, że płomienie ostatecznie nie wdarły się na teren głównego gmachu dworca w Glasgow. Ze względów bezpieczeństwa zdecydowano jednak o natychmiastowym wstrzymaniu ruchu na terenie całego węzła komunikacyjnego.

"Stacja będzie jednak zamknięta do odwołania"

Taki kategoryczny komunikat opublikowała grupa przewoźników National Rail. Władze firmy ScotRail podjęły z kolei decyzję o anulowaniu wszystkich kursów zaplanowanych na poniedziałek, 9 marca. Służby ratunkowe do tej pory nie otrzymały informacji o żadnych ofiarach śmiertelnych czy rannych.

"Właściciele kilku firm mieszczących się w budynku ogarniętym pożarem, w tym kawiarni i salonu tatuażu, napisali w sieciach społecznościowych, że zostały one zniszczone. Z powodu pożaru ewakuowano gości pobliskiego hotelu Voco Grand Central"

Powyższe oświadczenie o przymusowym opuszczeniu budynku udostępnił w oficjalnym komunikacie zarząd pobliskiego obiektu noclegowego. Kolejne doniesienia w sprawie tej niebezpiecznej sytuacji pojawią się wkrótce na stronach internetowych i kanałach komunikacyjnych służb ratunkowych.

Słup ognia nad Krakowem. Potężny pożar gazu na popularnym osiedlu