Potężna eksplozja w Monako, ukraiński oligarcha ranny! Prokuratura ujawnia nowe fakty

2026-06-30 16:38

Prokuratura w Monako zmieniła ocenę poniedziałkowej eksplozji, w której ranne zostały trzy osoby. Śledztwo prowadzone jest pod kątem usiłowania zabójstwa, a nie zamachu terrorystycznego. Śledczy nie potwierdzają tożsamości domniemanego celu ataku, choć media podają, że wśród rannych jest ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew.

Wybuch w Monako. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa

Prokuratura w Monako poinformowała, że poniedziałkowa eksplozja nie jest obecnie traktowana jako zamach terrorystyczny. We wtorek prokurator generalny Stephane Thibault przekazał, że śledczy badają sprawę jako próbę zabójstwa. Tym samym zmieniono wcześniejszą ocenę zdarzenia. Jeszcze w poniedziałek szef rządu Monako Christophe Mirmand mówił, że mógł to być atak terrorystyczny. Podkreślał też, że byłby to pierwszy taki przypadek w historii księstwa.

Do eksplozji doszło w poniedziałek wieczorem w północno-wschodniej części Monako, w dzielnicy La Rousse – Saint-Roman. Według ustaleń śledczych sprawca zostawił przed wejściem do budynku mieszkalnego plecak lub pakunek z ładunkiem wybuchowym, a następnie uciekł. Policja analizuje nagrania z monitoringu i próbuje odtworzyć trasę jego ucieczki. Jak poinformowała prokuratura, za atakiem miał stać jeden sprawca. Do tej pory nie został zatrzymany.

W eksplozji ranne zostały trzy osoby – mężczyzna, kobieta i 13-letni chłopiec. Prokurator przekazał, że życie mężczyzny nie jest już zagrożone, jednak stan kobiety nadal określany jest jako krytyczny. Nastolatek odniósł lekkie obrażenia. Poszkodowani nie zostali jeszcze przesłuchani.

Oligarcha prowadził biznesy na okupowanym przez Rosję Krymie

Prokurator odmówił potwierdzenia, kto był celem ataku. Wcześniej media, w tym AFP i BFMTV, informowały, że jedną z ofiar jest ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew. To przedsiębiorca działający między innymi w branży nieruchomości i rolno-spożywczej. W grudniu 2023 roku został objęty sankcjami przez władze Ukrainy za kontynuowanie działalności na okupowanym przez Rosję Krymie. Thibault poinformował jedynie, że mężczyzna mieszka w Monako od co najmniej 2021 roku. Dodał, że w księstwie nie toczy się wobec niego żadne postępowanie karne i nie jest poszukiwany przez zagraniczne organy ścigania. Według wcześniejszych informacji wszystkie osoby poszkodowane w wybuchu są obywatelami Ukrainy. Do szpitala trafiły także cztery inne osoby, które nie odniosły obrażeń, ale doznały silnego wstrząsu.

W poszukiwania sprawcy zaangażowała się nie tylko policja z Monako. Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że działania prowadzone są również przez francuskie służby. Śledczy zabezpieczają nagrania z monitoringu i sprawdzają okoliczności pozostawienia ładunku wybuchowego.

Sonda
Czy Ukraina powinna oficjalnie przeprosić Polaków za decyzję dotyczącą nadania jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA?
Zapadł prawomocny wyrok za tragiczny wybuch w Szczyrku