Polski konsulat uszkodzony w rosyjskim bombardowaniu. MSZ: pracownicy nie odnieśli obrażeń

2026-01-13 15:27

We wtorek, 13 stycznia rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował w mediach społecznościowych, że w wyniku nocnego bombardowania uszkodzony został polski konsulat w Odessie. Podkreślił, że żaden z pracowników na szczęście nie odniósł obrażeń.

Odessa

i

Autor: Alena Solomonova/ PAP Zdjęcie ilustracyjne

Polski konsulat uszkodzony w rosyjskim bombardowaniu

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja w nocy z poniedziałku na wtorek (12/13.01.2026) wystrzeliła w kierunku Ukrainy niemal 300 dronów uderzeniowych, a także 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących. Głównym celem ataku były obiekty energetyczne. "Niestety, wiele zniszczeń dotyczy infrastruktury mieszkaniowej i publicznej" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Już w godzinach popołudniowych rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał, że "w wyniku nocnego bombardowania uszkodzony został polski konsulat w Odessie". Wyraził przy tym "wielki szacunek dla całego zespołu MSZ, który pracuje w Ukrainie". Wewiór dodał, że na szczęście żaden z pracowników konsulatu nie odniósł obrażeń. Podkreślił też, że była to "kolejna noc rosyjskiego terroru".

W rozmowie z PAP rzecznik zaznaczył, że konsulat w Odessie nadal działa, a jego obsługa w dalszym ciągu pracuje. Poinformował, że w budynku są powybijane szyby. Zapewnił, że szkody zostaną wkrótce naprawione. Wewiór przekazał też, że resort nie przewiduje wezwania przedstawiciela Rosji ani przekazania noty do strony rosyjskiej. - Nasze stanowisko jest bardzo jasne i było wielokrotnie wyrażane - podkreślił.

- My jednoznacznie wyrażamy nasze potępienie dla całej agresji rosyjskiej na Ukrainę i rosyjskich bombardowań. Pracujemy od dawna też nad tym, by doprowadzić do zakończenia tej agresji. Mamy jednak wrażenie, że im bardziej Zachód zbliża się do sensowej propozycji jej zakończenia, tym bardziej Rosja eskaluje swoje działania - zaznaczył rzecznik MSZ.

Prezydent Zełenski o rosyjskich atakach

Odnosząc się do nocnego bombardowania, prezydent Zełenski stwierdził, iż każdy taki atak Rosji pokazuje, że nie wolno zaprzestać wspierania Ukrainy, która potrzebuje rakiet do obrony przeciwlotniczej, zwłaszcza zimą, a odpowiedzią świata powinno być przyspieszenie uzgodnionych już dostaw pomocy z USA i Europy.

W wyniku rosyjskiego ataku przebywający w Kijowie minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide musiał w nocy udać się do schronu. - Słyszeliśmy eksplozje i spędziliśmy część nocy w schronie w piwnicy. Ataki Rosji są ciągłe, trzeba być cały czas w gotowości - powiedział Eide norweskiej telewizji NRK. Szef norweskiej dyplomacji udał się do Ukrainy z wizytą roboczą, w trakcie której ogłosił pilne wsparcie ukraińskich władz kwotą 4 mld koron (ok. 1,5 mld zł) na odbudowę niszczonej rosyjskimi nalotami cywilnej infrastruktury.

Według ukraińskich Sił Powietrznych ich wojska radiotechniczne wykryły 318 środków ataku powietrznego, w tym osiem pocisków balistycznych Iskander-M i przeciwlotniczych pocisków kierowanych S-300, siedem rakiet Iskander-K i 293 uderzeniowe drony typu Shahed, Gerbera i inne. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 247 celów: dwa pociski Iskander-M, pięć pocisków manewrujących Iskander-K oraz 240 drony na północy, południu, wschodzie i w środkowej części kraju. Odnotowano trafienia rakiet balistycznych oraz 48 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 24 lokalizacjach.

Wcześniej największa ukraińska prywatna firma energetyczna DTEK poinformowała, że w nocy z poniedziałku na wtorek wojska rosyjskie po raz kolejny zaatakowały jej elektrownię cieplną, znacznie uszkadzając urządzenia tego obiektu.

Pomagamy Ukrainie, bo RATUJEMY SIEBIE!" – Sekielski OSTRZEGA!
Siła Kobiet
Sara i Martyna: Kurierki dobra na Ukrainie. O wojnie, pomocy i sile ludzkiej solidarności. SIŁA KOBIET