Spis treści
Sensacyjne sceny na Słowacji. Trzech Polaków w rękach policji
- Na Słowacji miał miejsce spektakularny pościg za obywatelami Polski, którzy zniszczyli bankomat za pomocą materiałów wybuchowych.
- Uciekający przestępcy rzucali na drogę kolczatki. Zostali ujęci dopiero po oddaniu strzałów ostrzegawczych.
- Trzech mężczyzn z Polski (46, 48 i 53 lata) oskarżono o kradzież oraz napaść. Sprawdź szczegóły tej akcji!
Polacy uciekali po wysadzeniu bankomatu w Demianowskiej Dolinie
W czwartek, 12 marca, w okolicach słowackiego Liptowskiego Mikulasza rozegrały się sceny rodem z kina akcji. Lokalna policja poinformowała, że wczesnym rankiem na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie o eksplozji bankomatu w miejscowości Demianowska Dolina. Na miejsce bezzwłocznie skierowano patrole. Portal "Plus Jeden Den" przekazał dodatkowe informacje, z których wynika, że trzej przestępcy zbiegli osobowym audi. Rozpoczęto potężną obławę, w którą włączono śmigłowiec i drony. Uciekinierzy próbowali zgubić pościg, rozrzucając na jezdni metalowe kolczatki.
Strzały i wypadek. Finał policyjnego pościgu za Polakami
Pościg za podejrzanymi trwał cały dzień. Ostatecznie schwytano ich we wsi Sedliacka Dubová, gdy funkcjonariusze zdecydowali się na oddanie strzałów ostrzegawczych. Jeden z pocisków przebił oponę w audi, przez co kierowca stracił kontrolę nad pojazdem i rozbił się na płocie.
"Dzięki doskonałej koordynacji centrum operacyjnego Regionalnej Dyrekcji Policji w Żylinie oraz współpracy patroli policji z Liptowskiego Mikulasza, Rużomberku i Dolnego Kubina, udało nam się zatrzymać trzech podejrzanych"
Zatrzymani to trzej Polacy mający 46, 48 i 53 lata. Postawiono im zarzuty kradzieży, zniszczenia mienia, czynnej napaści na funkcjonariuszy, jak również sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.