Pasażer wyssany przez okno samolotu! Żona: "Jeśli mamy umrzeć, to razem"

2026-07-14 9:13

To miały być spokojne wakacje, a skończyły się walką o życie. W Boeingu 737 linii Ryanair pękła szyba, a jednego z pasażerów zaczęło wyciągać na zewnątrz. Przed pewną śmiercią uratowały go zapięte pasy i żona, która z całych sił trzymała go za nogi. "Pomyślałam, że jeśli mamy umrzeć, to razem" – wyznała wstrząśnięta kobieta. Oto szczegóły tego koszmaru.

Biało-niebieski kadłub samolotu z wyrwanym oknem. Na miniaturach poszkodowany pasażer i jego żona. O wypadku czytaj w Eska.
Autor: Facebook/ Facebook Pasażera wyssało z okna samolotu, żona trzymała go za stopy. "Jeśli zginiemy, to razem"

Dramatyczne sceny rozegrały się na pokładzie Boeinga 737-800, podczas lotu linii Ryanair z Salonik do niemieckiego Memmingen. Według relacji świadków, maszyna musiała pilnie zawrócić i lądować awaryjnie w Grecji. Krótko po starcie pasażerowie usłyszeli potężny huk, po którym pękła jedna z szyb. Mężczyzna siedzący przy oknie został gwałtownie pociągnięty na zewnątrz. Jego głowa i ramiona znalazły się poza kadłubem maszyny. Uratowały go pasy bezpieczeństwa oraz błyskawiczna reakcja żony i współpasażerów. Serb przeżył, a jego partnerka opowiedziała o przerażającej walce o jego życie.

Dramat na pokładzie Ryanair. Żona walczyła o życie męża

Ljubiša Karović zawdzięcza życie swojej żonie, Svetlanie Grković. Gdy fragment silnika wybił szybę, a siła ssąca pociągnęła jej męża na zewnątrz, kobieta natychmiast chwyciła go za stopy. Wybuchła panika, jednak część pasażerów zachowała przytomność umysłu i pomogła wciągnąć mężczyznę z powrotem do środka. Svetlana przyznała, że była gotowa zginąć razem z mężem i wyraziła ogromną wdzięczność nieznajomym, którzy ruszyli jej na ratunek.

Pasażer wyssany z samolotu walczy o zdrowie. "Jest w szoku"

Jak donosi "Daily Mail", Karović wciąż przebywa w szpitalu i z powodu rozległych obrażeń nie jest w stanie mówić. Mężczyzna doznał poważnego urazu ręki, oparzeń i znajduje się w głębokim szoku. Z relacji żony wynika, że podczas całego zajścia wielokrotnie tracił przytomność i nie pamięta przebiegu zdarzeń.

Świadkowie podkreślają, że kluczowe było to, iż pasażer miał zapięte pasy. Zanim pozostali podróżni zdążyli pomóc i wciągnąć Serba z powrotem, jego żona trzymała go za nogi przez około pięć minut. Samolot leciał z rozbitą szybą przez kolejne pół godziny. Wśród pasażerów panowało przerażenie. Wypadły maski tlenowe, a wokół rozlegał się ogromny hałas i huk. Wiele osób myślało, że to ich ostatnie chwile.

Katastrofa samolotu