Robert Lewandowski wylądował w USA! W sieci pojawiło się nagranie

2026-07-14 9:03

Robert Lewandowski oficjalnie rozpoczął nowy etap w swojej sportowej karierze. Kapitan reprezentacji Polski wylądował już w USA, gdzie spędzi kolejne dwa lata, grając w barwach Chicago Fire. Zanim nastąpi oficjalna prezentacja „Lewego”, fani zdołali uchwycić jego pierwsze chwile po przylocie na nagraniu, które szybko obiegło internet.

Robert Lewandowski już w USA. Do sieci trafiło nagranie

Według harmonogramu, Robert Lewandowski może zagrać swój pierwszy mecz dla Chicago Fire już w najbliższy piątek, 17 lipca, kiedy jego drużyna zmierzy się z Vancouver Whitecaps w amerykańskiej lidze MLS. Na wtorek z kolei zaplanowano oficjalną prezentację polskiego napastnika w trakcie specjalnej konferencji prasowej, a wcześniej piłkarz zadebiutuje na treningu z nowymi kolegami z zespołu. W podróży do Stanów Zjednoczonych towarzyszyli mu ochroniarz oraz jego wieloletni współpracownik i doradca, Tomasz Zawiślak. Tuż przed podróżą za ocean kapitan kadry zdążył jeszcze odbyć trening na stadionie Legii Warszawa, gdzie spotkał się m.in. z Markiem Papszunem, aktualnym szkoleniowcem stołecznej ekipy. Po wylądowaniu w USA „Lewy” natychmiast stał się obiektem zainteresowania, a nagranie ukazujące jego zachowanie już po wyjściu z samolotu opublikował w internecie dziennikarz Przemysław Garczarczyk.

Anna Lewandowska drży przed przeprowadzką do USA. "Cholernie się boję"

Kłopoty w Chicago Fire po transferze Lewandowskiego. Brak koszulek dla kibiców

Po przylocie do „Wietrznego Miasta” Robert Lewandowski zakwaterował się w luksusowym hotelu Waldorf Astoria. Niestety, jego głośny transfer nie obył się bez organizacyjnych zgrzytów. Chicago Fire zanotowało ogromną wpadkę, jeśli chodzi o dostępność asortymentu w klubowym sklepie – okazało się, że zabrakło w nim trykotów z numerem „9”, z którym będzie grał nasz reprezentant.

Jak dotąd do sprzedaży w miejskim sklepie fana trafiło zaledwie sto egzemplarzy meczowych koszulek z numerem "9", które rozeszły się w niecałą godzinę

– relacjonował z Chicago dla serwisu Sportowe Fakty WP dziennikarz Mateusz Skwierawski. Problem pojawił się także w dystrybucji internetowej.

Klub początkowo miał też problemy ze sprzedażą koszulek Polaka na swojej stronie internetowej. Przez pierwsze dni nie można było zamówić jej przez błąd techniczny, bowiem nazwisko Lewandowskiego okazało się zbyt długie i na odwrocie nie mieściła się ostatnia litera: "i"

– przekazał reporter.

Zdjęcia: Robert Lewandowski na Legii i na lotnisku przed wylotem do Chicago

TOMASZEWSKI: LEWANDOWSKI W CHICAGO FIRE BĘDZIE KRÓLEM STRZELCÓW, NIEMCY SKOMPROMITOWALI SIĘ NA MUNDIALU