Historia rywalizacji Anglia - Argentyna na MŚ. O tych meczach mówił cały świat

Środowe spotkanie Anglia - Argentyna w półfinale MŚ 2026 w Atlancie to kolejny rozdział burzliwej rywalizacji. W historii MŚ ich starcia dostarczały wielu emocji, nierzadko przy ogromnych kontrowersjach sędziowskich, z legendarną "ręką Boga" Maradony na czele.

Dwie stopy piłkarzy w korkach na piłce podczas meczu. O historii starć Anglii i Argentyny przeczytasz w Eskau.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwie stopy piłkarzy w korkach spotykają się na piłce nożnej podczas meczu na trawiastym boisku.

Od wyrzucenia kapitana do wojny o Falklandy

Pierwsze spotkanie obu drużyn na mistrzostwach świata miało miejsce w 1962 roku, kiedy to Anglia pokonała Argentynę 3:1, przyczyniając się do odpadnięcia rywali już w pierwszej fazie turnieju. Prawdziwe emocje rozpoczęły się cztery lata później w Londynie. Gospodarze w drodze po tytuł wygrali 1:0, jednak mecz przeszedł do historii z powodu wyrzucenia z boiska argentyńskiego kapitana Antonio Rattina za dyskusję z niemieckim arbitrem.

Relacje między krajami pogorszyły się jeszcze bardziej po wybuchu wojny o Falklandy w 1982 roku. Konflikt zbrojny przeniósł się także na grunt sportowy, choć w tamtym czasie obie drużyny nie spotkały się bezpośrednio na turnieju w Hiszpanii. Wtedy komentatorzy argentyńskiej telewizji wręcz unikali wymawiania nazwy rywala, określając reprezentację z Europy wyłącznie po kolorze koszulek.

Ćwierćfinał w Meksyku: "ręka Boga" Maradony

Najsłynniejszym meczem w historii rywalizacji Anglia - Argentyna pozostaje ćwierćfinał z 1986 roku w Meksyku. Argentyna wygrała 2:1 po dwóch golach Diego Maradony, z których pierwszy zdobyty był ręką. Tunezyjski arbiter Ali Ben Naceur bramkę uznał, a „Albicelestes” w tamtym turnieju sięgnęli po mistrzostwo świata.

Do kolejnych kontrowersji doszło w 1998 roku we Francji, gdy w meczu 1/8 finału David Beckham ujrzał czerwoną kartkę, a Anglia ostatecznie przegrała po rzutach karnych. Zemsta Anglików nadeszła na MŚ w 2002 roku – zwycięstwo 1:0 po karnym Beckhama przyczyniło się do wyrzucenia Argentyńczyków już w fazie grupowej.