Od wyrzucenia kapitana do wojny o Falklandy
Pierwsze spotkanie obu drużyn na mistrzostwach świata miało miejsce w 1962 roku, kiedy to Anglia pokonała Argentynę 3:1, przyczyniając się do odpadnięcia rywali już w pierwszej fazie turnieju. Prawdziwe emocje rozpoczęły się cztery lata później w Londynie. Gospodarze w drodze po tytuł wygrali 1:0, jednak mecz przeszedł do historii z powodu wyrzucenia z boiska argentyńskiego kapitana Antonio Rattina za dyskusję z niemieckim arbitrem.
Relacje między krajami pogorszyły się jeszcze bardziej po wybuchu wojny o Falklandy w 1982 roku. Konflikt zbrojny przeniósł się także na grunt sportowy, choć w tamtym czasie obie drużyny nie spotkały się bezpośrednio na turnieju w Hiszpanii. Wtedy komentatorzy argentyńskiej telewizji wręcz unikali wymawiania nazwy rywala, określając reprezentację z Europy wyłącznie po kolorze koszulek.
Ćwierćfinał w Meksyku: "ręka Boga" Maradony
Najsłynniejszym meczem w historii rywalizacji Anglia - Argentyna pozostaje ćwierćfinał z 1986 roku w Meksyku. Argentyna wygrała 2:1 po dwóch golach Diego Maradony, z których pierwszy zdobyty był ręką. Tunezyjski arbiter Ali Ben Naceur bramkę uznał, a „Albicelestes” w tamtym turnieju sięgnęli po mistrzostwo świata.
Do kolejnych kontrowersji doszło w 1998 roku we Francji, gdy w meczu 1/8 finału David Beckham ujrzał czerwoną kartkę, a Anglia ostatecznie przegrała po rzutach karnych. Zemsta Anglików nadeszła na MŚ w 2002 roku – zwycięstwo 1:0 po karnym Beckhama przyczyniło się do wyrzucenia Argentyńczyków już w fazie grupowej.