Ostre starcie Polki z policjantem w Anglii. Użył siły, bo broniła syna!

Internet obiegło szokujące nagranie z Wielkiej Brytanii. Funkcjonariusz policji w brutalny sposób odpychał Polkę, która chciała uczestniczyć w przesłuchaniu jej syna. Kobieta wylądowała w areszcie. Sprawdzamy, co zaszło w Netherton i czy zachowanie mundurowego było zgodne z prawem.

Radiowóz policyjny, a na miniaturze policjant odpychający kobietę. O incydencie w Netherton przeczytasz na Eska.
Autor: /screen Eastern News Facebook/ Pixabay.com

Awantura z funkcjonariuszem w Wielkiej Brytanii. Kamera zarejestrowała incydent

Do szokujących wydarzeń doszło na ulicy Hereford Drive w Netherton, w okolicach Liverpoolu. Choć sytuacja miała miejsce jeszcze pod koniec lipca, wideo obrazujące to zdarzenie niedawno pojawiło się w sieci i wywołało ogromne poruszenie. Początkiem konfliktu było rzekome włamanie, na które przyjechał mundurowy z policji Merseyside. Podczas swoich działań zamierzał on przesłuchać nastoletniego chłopca, jak się okazało - syna polskiej obywatelki. Serwis Liverpool Echo podaje, że nastolatek nie miał statusu podejrzanego, a późniejsze sprawdzenie kamer monitoringu udowodniło, że żadne włamanie w ogóle nie miało miejsca. Pomimo tego policyjna akcja przybrała nieprzewidziany i bardzo gwałtowny kierunek.

Na opublikowanym wideo można usłyszeć, jak policjant zwraca się do matki nastolatka.

„Proszę się odsunąć, muszę z nimi porozmawiać”.

Polka od razu i bardzo kategorycznie odpowiedziała, zbliżając się w kierunku swojego dziecka.

„Nie, to mój syn”.

Reakcja matki doprowadziła do nerwowego zachowania funkcjonariusza, który siłą zaczął odsuwać ją do tyłu. To spowodowało dalszą eskalację konfliktu. Przerażona i bardzo wzburzona Polka w przypływie emocji użyła mocnych słów.

"Jesteś głupi... jesteś głupi?"

- można usłyszeć na filmie z Netherton.

Moment później mundurowy znów stara się kontynuować rozmowę z chłopcem, ale kobieta po raz kolejny staje mu na drodze. Wówczas policjant odpycha ją ponownie, jednak w tym przypadku używając rąk w okolicach jej szyi oraz głowy. Z relacji wideo wynika, że autor nagrania stanowczo protestuje i głośno upomina policjanta słowami: „Co pan robi... proszę przestać”. Sytuacja staje się niezwykle niebezpieczna w momencie, gdy funkcjonariusz wyjmuje gaz pieprzowy i straszy kobietę jego użyciem.

Zatrzymanie Polki w Netherton

Całe to zamieszanie miało swój finał w policyjnym areszcie, ponieważ funkcjonariusz postawił kobiecie zarzut zakłócania spokoju i porządku publicznego w Netherton.

Bardzo ważnym szczegółem tego incydentu jest fakt, że rzekome zgłoszenie o włamaniu okazało się fałszywe. Funkcjonariusze sprawdzili dostępne materiały wideo z pobliskich kamer i potwierdzili, że żadnego przestępstwa na Hereford Drive nie odnotowano.

Według informacji przekazanych przez komendę w Merseyside, zatrzymana kobieta opuściła areszt, zanim jeszcze policjant, z którym weszła w konfrontację, zdążył odjechać z miejsca incydentu. Internetowy film wywołał dyskusję. Znaczna część komentujących uznaje, że mundurowy nie miał prawa odpychać matki od nieletniego syna i powinien jej umożliwić przebywanie przy dziecku podczas jego przesłuchiwania. Z perspektywy tamtejszego prawa sprawa wygląda jednak nieco inaczej i nie jest aż tak jednoznaczna. Jak wyjaśniają dziennikarze Liverpoool Echo, w związku z tym, że syn Polki nie figurował jako formalny podejrzany, zasady wynikające z ustawy Police and Criminal Evidence Act (PACE), mówiące o konieczności asysty pełnoletniego opiekuna, nie miały tutaj mocy wiążącej.

Przedstawiciel lokalnych służb mundurowych poinformował, że incydent jest obecnie przedmiotem wewnętrznego dochodzenia.

- Wydział ds. standardów zawodowych analizuje to zdarzenie; jak dotąd nie wpłynęła żadna oficjalna skarga w tej sprawie ani nie skierowano jej do Niezależnego Biura ds. Postępowania Policji (IOPC)

- przekazały brytyjskie służby.

Mimo że brytyjska policja oficjalnie nie poinformowała, jakiej narodowości są uczestnicy nagrania z Hereford Drive, to materiał wideo nie pozostawia w tej kwestii żadnych złudzeń, ponieważ wyraźnie na nim słychać język polski.