CIA alarmuje! Ten kraj na celowniku rosyjskich operacji. "Nieprzygotowany"

2026-09-24 12:43

Hiszpański dziennik "El Mundo" informuje, że państwa takie jak Polska, Dania i kraje bałtyckie szybko reagują na rosnące zagrożenia ze strony reżimu Władimira Putina. Tymczasem Hiszpania, mimo ostrzeżeń ze strony wywiadów, pozostaje rażąco nieprzygotowana na hybrydowe działania Moskwy.

Prezydent Władimir Putin dotyka palcem okolic ucha. O zagrożeniu rosyjskimi operacjami hybrydowymi przeczytasz na Eska.
Autor: Associated Press

Amerykański wywiad pilnie zwrócił się do władz w Madrycie, Paryżu i Rzymie, przekazując niepokojące informacje o możliwych operacjach hybrydowych ze strony Kremla. O ile Polska i inne państwa naszego regionu podejmują już zdecydowane kroki zaradcze, o tyle Hiszpania wydaje się kompletnie ignorować to ryzyko. Jej wsparcie dla Kijowa sprawia, że jest naturalnym celem, tymczasem brakuje tam mechanizmów ochronnych przed aktywnością wrogich służb i statków. Należy zauważyć, że hiszpańskie terminale portowe pełnią obecnie funkcję hubów logistycznych dla surowców energetycznych z Rosji, które teoretycznie podlegają embargu.

CIA bije na alarm. Polska zderzyła się z rzeczywistością

Dziennik "El Mundo" ujawnił w czwartek doniesienia o komunikatach CIA, w których mowa o prawdopodobieństwie rosyjskich operacji z użyciem bezzałogowców na terytoriach Francji, Włoch oraz Hiszpanii. Publicyści gazety mocno zaakcentowali fakt, że brak bezpośredniego sąsiedztwa z państwem-agresorem nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Zwrócili uwagę na stanowczą postawę państw wschodniej flanki NATO. W ich ocenie Dania, Polska i kraje bałtyckie w błyskawicznym tempie wzmacniają swoją odporność na dywersyjne ruchy rosyjskiego przywódcy. Kontrastuje to z sytuacją na Półwyspie Iberyjskim, gdzie brakuje jakichkolwiek procedur obronnych.

Czy Władimir Putin uderzy w Hiszpanię? Złowrogie powiązania Kremla

Na łamach "El Mundo" pojawiła się również wzmianka o nadchodzącym maratonie wyborczym, który w przyszłym roku czeka Włochów, Francuzów oraz Hiszpanów. Redakcja zauważa aktywność skrajnych ugrupowań, które mogą grać nastrojami antywojennymi i budować polityczny kapitał na lęku obywateli. Władze w Moskwie traktują Hiszpanię wrogo z powodu jej zaangażowania po stronie Ukrainy. Gazeta ostrzega, że Kreml ma dogodne warunki, by destabilizować ten region Europy. Wpływy Rosji w krajach afrykańskich są ogromne. Poparcie autorytarnych przywódców w Mali, Nigrze i Burkina Faso, a także dobre relacje z lokalnymi watażkami w Libii i Algierii dają Moskwie szerokie możliwości działania u bram Europy.

Hiszpańscy dziennikarze wyliczają konkretne incydenty, które dowodzą rosnącej aktywności Rosjan. Zwracają uwagę na dziwne obiekty latające rejestrowane w rejonie portów lotniczych oraz na dostawy zakazanej ropy do terminali morskich. Co więcej, rosyjska flota cieni pływa już po hiszpańskich wodach. Eksperci przypominają też o ponad 30 kluczowych przewodach telekomunikacyjnych biegnących po dnie morza, które łączą ten kraj z resztą globu. To właśnie w podobne instalacje uderzano podczas incydentów na Morzu Bałtyckim.

Artykuł odwołuje się również do danych serwisu The Conversation, z których wynika, że sankcjonowane jednostki morskie masowo zawijają do hiszpańskich portów w Huelvie, Kartagenie i Ceucie. Znajdują się one w dwudziestce europejskich przystani najczęściej przyjmujących tego typu statki. Według tych ustaleń Hiszpania nie tylko przymyka oko na ten proceder, ale wręcz stała się jednym z kluczowych węzłów przeładunkowych dla nielegalnej działalności.

NIZINKIEWICZ: SILNA UE JEST NIE W SMAK PUTINA I TRUMPA

ROLKI