Niemiecki turysta nie mógł korzystać z hotelowych leżaków. Poszedł do sądu i wygrał!

2026-05-08 18:10

Turysta z Niemiec, który spędzał wakacje w Grecji z rodziną, nie miał możliwości odpoczywania na hotelowych leżakach, ponieważ inni goście już o świcie kładli na nich swoje ręczniki. Mężczyzna zdecydował się na walkę w sądzie i wygrał. Według doniesień BBC, poszkodowany wczasowicz dostanie 986,70 euro rekompensaty za nieudany urlop.

Niemiecki turysta na wczasach

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Poranna rywalizacja o leżaki na wyspie Kos

W 2024 roku niemiecka rodzina wypoczywała na greckiej wyspie Kos. Mężczyzna relacjonował, że codziennie musiał budzić się o szóstej rano, by spróbować zarezerwować wolny leżak, co i tak nie przynosiło efektów.

Jak podaje serwis BBC, turyści masowo zajmowali miejsca przy basenie za pomocą ręczników, całkowicie ignorując regulamin hotelu, który tego zabraniał. Poszkodowany wczasowicz tracił każdego dnia około 20 minut na próby znalezienia wolnego miejsca, co kończyło się tym, że jego dzieci zmuszone były do leżenia na posadzce.

Sąd uznał urlop za niezgodny z ofertą

Niezadowolony wczasowicz skierował sprawę do sądu przeciwko biuru podróży. Zarzucił organizatorowi wyjazdu bezczynność wobec łamania hotelowych przepisów przez pozostałych urlopowiczów.

Sąd rejonowy w Hanowerze stanął po stronie turysty. W wyroku podkreślono, że pomimo iż biuro podróży nie zarządza bezpośrednio obiektem, jego obowiązkiem jest zagwarantowanie odpowiedniej liczby leżaków względem ilości zakwaterowanych osób.

Całkowity koszt wyjazdu wyniósł 7 186 euro. W pierwszej instancji rodzina dostała zaledwie 350 euro zadośćuczynienia, jednak ostatecznie kwota ta została podniesiona do 986,70 euro.

Bitwy o leżaki to codzienność w kurortach

Portal BBC zaznacza, że problem „wojen o leżaki” dotyczy wielu wakacyjnych miejscowości w Europie. Sieć pełna jest filmików, na których widać urlopowiczów pędzących o poranku w stronę basenów, aby zarezerwować sobie dogodne miejsce.

W pewnych rejonach Hiszpanii wprowadzono nawet kary finansowe za takie zachowanie. Zostawienie ręcznika na leżaku i oddalenie się na dłuższy czas może skończyć się mandatem w wysokości 250 euro.

Z kolei na Teneryfie zdarzały się sytuacje, w których turyści decydowali się na sen na leżakach, by mieć pewność, że rano będą mieli gdzie odpoczywać.

Czy ten wyrok wpłynie na organizatorów wycieczek?

Orzeczenie niemieckiego sądu może stać się precedensem dla innych niezadowolonych wczasowiczów. Wynika z niego wyraźnie, że touroperatorzy ponoszą odpowiedzialność nie tylko za samą sprzedaż oferty, ale również za to, by warunki na miejscu odpowiadały temu, co zagwarantowano klientom.

Sonda
Wolisz wakacje all inclusive, czy podróżowanie na własną rękę?
Tu poczujesz się jak gwiazda. Piękne widoki w gratisie