NATO wzmacnia tarczę przeciwko dronom. Nowa fala wsparcia dla Ukrainy

NATO zapowiada kolejną fazę wzmocnienia obrony przed dronami. Jak ogłosił sekretarz generalny Mark Rutte, Sojusz testuje już zintegrowane systemy, które mają wykrywać, śledzić i neutralizować zagrożenia w powietrzu. Równocześnie państwa członkowskie zwiększają udział w programie zakupu amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy, co ma zapewnić jej stałe wsparcie militarne.

Drony na Ukrainie.
Autor: AP Photo/ Associated Press
  • NATO wdroży nowe środki zwalczania dronów, mające na celu wzmocnienie zdolności obronnych i usprawnienie współpracy między członkami Sojuszu w zakresie obrony powietrznej.
  • Ponad połowa krajów członkowskich NATO zadeklarowała udział w programie PURL, wspólnym programie zakupów amerykańskiego uzbrojenia i amunicji dla Ukrainy.
  • NATO i Unia Europejska współpracują komplementarnie w zakresie ochrony przed dronami, wykorzystując swoje mocne strony, unikając dublowania działań.
  • Sojusz zachowuje zdecydowaną postawę wobec Rosji, podejmując niezbędne kroki obronne, ale unikając pochopnych reakcji na prowokacje.
  • Więcej informacji znajdziesz na eska.pl

Nowe środki obrony przed dronami

Podczas środowego spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli sekretarz generalny Mark Rutte zapowiedział, że Sojusz wdroży nowe środki zwalczania dronów. Mają one nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo, ale też usprawnić współdziałanie członków NATO w zakresie obrony powietrznej.

NATO wdroży szereg dodatkowych środków zwalczania dronów, które wzmocnią, rozszerzą i przyspieszą nasze zdolności w tym zakresie – zapowiedział Rutte. Dodał, że organizacja będzie rozwijać mechanizmy współpracy, pozwalające krajom dzielić się technologiami i doświadczeniem.

Zintegrowane systemy antydronowe są już testowane w ramach operacji „Wschodnia straż”, ogłoszonej po wtargnięciach rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski. Mają one umożliwiać błyskawiczne wykrywanie i neutralizację zagrożeń. Rutte podkreślił, że NATO intensywnie współpracuje z Ukrainą i sektorem prywatnym, by przyspieszyć rozwój nowoczesnych technologii obronnych.

Wspólne zakupy broni dla Ukrainy

Drugim kluczowym tematem spotkania była inicjatywa PURL, czyli program wspólnych zakupów amerykańskiego uzbrojenia i amunicji dla Ukrainy. Rutte poinformował, że ponad połowa krajów członkowskich NATO zadeklarowała już swój udział w tym projekcie.

Zaczęliśmy, i to nawet mocno, z sześcioma sojusznikami finansującymi pierwsze pakiety PURL. A dziś usłyszeliśmy od kolejnych sojuszników o nowych wpłatach – mówił Rutte po zakończeniu obrad.

Dotychczas sześć państw sfinansowało zakupy o wartości 2 miliardów dolarów. Ukraina liczy na dalsze 3,5 miliarda, które mają pomóc w utrzymaniu ciągłości dostaw sprzętu wojskowego. Szef Pentagonu Pete Hegseth wezwał sojuszników do zwiększenia zaangażowania i podkreślił, że długoterminowe wsparcie militarne Kijowa pozostaje kluczowe dla bezpieczeństwa całej Europy.

Współpraca NATO i UE bez dublowania działań

Podczas konferencji prasowej Rutte odniósł się też do pytań o współpracę między NATO a Unią Europejską w zakresie ochrony przed dronami. Wyjaśnił, że nie ma mowy o powielaniu projektów – obie organizacje działają komplementarnie.

Nie ma mowy o dublowaniu rozwiązań, bo NATO i UE ściśle współpracują, znając swoje mocne strony – zapewnił sekretarz generalny. Według niego siłą NATO są zdolności wojskowe i podejmowanie decyzji operacyjnych, natomiast Unia Europejska dysponuje potężnym rynkiem wewnętrznym, który umożliwia rozwój przemysłu obronnego i zapewnia finansowanie projektów.

Siła NATO tkwi w możliwościach wojskowych (...), a UE ma swoją miękką siłę rynku wewnętrznego. Cieszę się więc z tego, co oni robią, a oni są zadowoleni z tego, co my robimy – dodał Rutte.

Zdecydowana postawa wobec Rosji

Rutte zaznaczył również, że Sojusz nie zamierza reagować pochopnie na rosyjskie prowokacje. – Nie angażujemy się w wymianę ciosów, ale podejmujemy niezbędne kroki, by bronić i chronić siebie nawzajem – podkreślił.

Sekretarz generalny zaznaczył, że samoloty rosyjskie nie będą zestrzeliwane automatycznie, chyba że będą stanowiły realne zagrożenie. – Jeśli będą stanowiły zagrożenie, nasi wojskowi mają wszelkie uprawnienia, by upewnić się, że nie będą już zagrożeniem – mówił.

Na zakończenie zaapelował, by nie przeceniać siły Kremla. – Nie traktujmy Rosjan zbyt poważnie. Jeśli mamy do czynienia z dyktatorem, który gotów jest poświęcić milion ludzi dla minimalnych sukcesów w Donbasie, musimy być przygotowani, ale nie przestraszeni – stwierdził Rutte.

Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres [email protected]. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z Waszej okolicy!

POTRZEBNE ZMIANY W DOKTRYNIE NATO. POLSKA KLUCZOWYM GRACZEM W EUROPIE | Poranny Ring | 2025 06 06