Spis treści
Potężne trzęsienia ziemi w Wenezueli zebrały śmiertelne żniwo i doprowadziły do ogromnych zniszczeń. Wśród ofiar kataklizmu znaleźli się muzycy tworzący obiecującą grupę rockową Vanderdis. Tragedia rozegrała się 24 czerwca w miejscowości Tanaguarena, położonej w stanie La Guaira, kiedy to młodzi artyści przebywali na wspólnej próbie w budynku, który ostatecznie obrócił się w gruzy.
Tragiczny finał próby zespołu Vanderdis w stanie La Guaira
Na miejscu zdarzenia interweniowały służby, które wydobyły ciała zmarłych muzyków spod zawaliska. Carlos Alvarado, pełniący funkcję ministra zdrowia Wenezueli przekazał, że to właśnie w stanie La Guaira odnotowano najwięcej ofiar śmiertelnych i rannych. Pod gruzami zginęli wszyscy członkowie zespołu Vanderdis: Manuel Van Der Dijs, Xander Hernández, Gabriel Gómez oraz Abraham Foucault.
- Młodzi muzycy zginęli po zawaleniu się budynku w Tanaguarena. Ofiary zidentyfikowano jako Manuela Van Der Dijsa, Xandera Hernándeza, Gabriela Gómeza i Abrahama Foucaulta
- donosi serwis Efecto Cocuyo. Wiadomość o śmierci członków formacji wywołała ogromne poruszenie w tamtejszym środowisku muzycznym. Specjalny komunikat wydała między innymi społeczność szkoły Audioplace, w której uczyła się dwójka zmarłych artystów.
„Społeczność Audioplace jest głęboko poruszona tą straszną i smutną wiadomością o śmierci członków zespołu Vanderdis - Manuela Van Der Dijsa, Xandera Hernándeza, Gabriela Gómeza i Abrahama Foucaulta - którzy byli naszymi studentami. Modlimy się o spokój dla ich dusz i łączymy się w bólu z ich rodzinami oraz przyjaciółmi w tych trudnych chwilach. Niech spoczywają w pokoju”.
Do wyrazów współczucia dołączyło się również Centrum Kultury Sztuki Współczesnej. To właśnie tam zaledwie tydzień przed tymi tragicznymi wydarzeniami grupa dała swój koncert.
„CCAM wraz z branżą muzyczną - a w szczególności z rodzącą się sceną rockową - opłakuje śmierć członków zespołu Van Der Dijs”
- głosi oświadczenie organizacji.
Vanderdis zyskiwali popularność w Wenezueli
Formacja Vanderdis, występująca niekiedy pod nazwą Van Der Dijs, została założona w 2024 roku i błyskawicznie zaczęła zdobywać rzesze fanów na lokalnym rynku muzycznym. Lokalne portale donoszą, że ich brzmienie opierało się na mieszance nu-metalu z rap-rockiem. Rozgłos zapewnił im między innymi start w festiwalu Nuevas Bandas. Jeszcze 19 czerwca formacja pojawiła się na scenie podczas wydarzenia z cyklu El Hades. Śmierć muzyków pokrzyżowała ich plany koncertowe, gdyż kolejne występy zaplanowano na 27 czerwca i 8 sierpnia.
Fani opłakują zmarłych muzyków
Tragiczna informacja wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci licznie żegnają młodych muzyków i kierują słowa wsparcia do ich bliskich. Wśród wpisów można przeczytać o wielkiej stracie, a także wspomnienia o artystach, którzy zapadli w pamięć jako zdolni i bardzo skromni ludzie.
Tragiczny bilans trzęsienia ziemi w Wenezueli
Z informacji przekazanych przez Jorge Rodrígueza, szefa Zgromadzenia Narodowego, wynika, że w następstwie dwóch wstrząsów zginęło co najmniej 235 osób, a rannych zostało około 4300. Akcja ratunkowa wciąż trwa, gdyż pod ruinami wciąż może przebywać ponad 200 ofiar kataklizmu.