Śmiertelny wypadek na kolejce górskiej w parku Six Flags
W amerykańskim parku rozrywki Six Flags Over Georgia doszło do tragicznego wypadku na kolejce górskiej Goliath. Mężczyzna wypadł z pędzącego wagonika i poniósł śmierć na miejscu. Moment wypadku został uchwycony przez automatyczne kamery zamontowane na atrakcji, które wykonują pamiątkowe zdjęcia pasażerom.
Informacje o zdarzeniu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych 12 października, gdy odwiedzający park publikowali nagrania przedstawiające zatrzymany na torach wagonik oraz ewakuację pozostałych uczestników przejażdżki. Przedstawiciele policji z hrabstwa Cobb potwierdzili śmierć mężczyzny, nie podając jednak bezpośredniej przyczyny zgonu. W wyniku zdarzenia obrażenia odniosło również kilku innych pasażerów.
Relacje świadków i zdjęcia z aparatów pokładowych
Z relacji świadków wynikają drastyczne szczegóły zdarzenia. Jeden ze świadków przekazał stacji 11Alive, że mężczyzna został wyrzucony z kolejki i spadł na pobliską atrakcję. Inny świadek poinformował, że wypadający pasażer przed upadkiem trzykrotnie uderzył w wagonik.
Zdjęcia z aparatów pokładowych, opublikowane w mediach społecznościowych, ujawniły przebieg wypadku. Na fotografiach widać ciało znajdujące się poza fotelem i uderzające w innych uczestników przejażdżki. Na zdjęciach uchwycono również moment, w którym pozostali pasażerowie próbowali uchylić się przed uderzeniem.
Moment tuż po tragedii widać na poniższym nagraniu. Pasażerowie opuszczają kolejkę, na ich ubraniach widać krew. Świadkowie mówią, że zmarły był na kolejce razem z dzieckiem. W pewnym momencie mężczyzna zniknął, a ludzie zaczęli krzyczeć.
Kontrola służb i decyzja o zamknięciu podobnych atrakcji
Przedstawiciele parku oraz policja nie potwierdzili jeszcze oficjalnie miejsca, w którym wylądował mężczyzna, powołując się na trwające śledztwo. W reakcji na zdarzenie władze sieci zdecydowały o tymczasowym wyłączeniu z użytku podobnych kolejek górskich w innych parkach należących do Six Flags.
W oficjalnym oświadczeniu dyrekcja parku złożyła kondolencje bliskim zmarłego oraz zadeklarowała pełną współpracę z lokalnymi służbami wyjaśniającymi przyczyny wypadku. Przedstawiciele Six Flags zaznaczyli, że ze względu na ochronę prywatności rodziny nie będą na razie przekazywać szczegółowych informacji.
Stacja ABC News udostępnia relacje świadków.
"Za każdym razem, jak zamykam oczy, widzę tego mężczyznę spadającego w dół", mówi jeden z nich.
Pozwy sądowe i wcześniejsze incydenty w parkach rozrywki
To kolejny problem wizerunkowy i prawny dla znanej sieci parków rozrywki. Wcześniej pisaliśmy o tym, że ponad 100 osób rozważa złożenie pozwu przeciwko Six Flags z powodu obrażeń odniesionych na kolejce górskiej X2 w parku Six Flags Magic Mountain w Kalifornii. Ofiary twierdzą, że rollercoaster powoduje katastrofalne uszkodzenia mózgu. Do prawników zgłosiły się setki osób poszkodowanych na maszynie pędzącej około 122 kilometrów na godzinę.