Nowe przepisy w Niemczech wchodzą w życie. Kary zwalają z nóg

U naszych zachodnich sąsiadów dobiega końca czas na wykorzystanie zapasów popularnych preparatów na szczury. Po 22 października 2026 roku zwykli obywatele Niemiec stracą możliwość stosowania określonych trutek na gryzonie. Za zignorowanie nowych regulacji przewidziano niezwykle surowe sankcje finansowe, dochodzące do 50 tysięcy euro.

Mężczyzna grozi palcem na tle domów i wiatraków w Niemczech. O zakazie trucia szczurów przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

Nowe zasady zwalczania gryzoni w Niemczech

Jak wynika z doniesień portalu ruhr24.de, już pod koniec kwietnia 2026 roku z półek sklepowych, w tym marketów budowlanych oraz ze sprzedaży online w całych Niemczech, zniknęły preparaty z substancjami zaburzającymi krzepnięcie krwi, przeznaczone dla klientów indywidualnych.

Od połowy tego roku po tego typu chemikalia mogą sięgać wyłącznie wykwalifikowani fachowcy z branży deratyzacyjnej. Dodatkowym warunkiem jest wcześniejsze, bezsprzeczne potwierdzenie obecności szczurów w danym miejscu.

Toksyczne działanie na dziką faunę

Zaostrzenie polityki w tym zakresie wynika bezpośrednio z troski o środowisko. Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Środowiska zwraca uwagę, że składniki aktywne tych preparatów stanowią ogromne zagrożenie dla kręgowców i charakteryzują się długim czasem rozkładu w naturze.

Analizy naukowe potwierdziły zatrucia wśród lisów, jeży, sów oraz innych ptaków drapieżnych. Specjaliści alarmują, że nawet prawidłowa aplikacja trucizny nie daje stuprocentowej pewności, że nie ucierpią na niej inne dzikie zwierzęta.

Ostateczny termin dla prywatnych zapasów

Dla osób posiadających zachomikowane trutki kluczowym momentem będzie 22 października 2026 r. Jest to ostateczny termin na legalne zużycie zgromadzonych preparatów. Dzień później wchodzi w życie kategoryczny zakaz ich stosowania przez osoby nieposiadające uprawnień.

Serwis ruhr24.de, cytując przedstawicieli berlińskiego przedsiębiorstwa deratyzacyjnego Absolut, informuje, że złamanie tego zakazu będzie traktowane jako przewinienie administracyjne. Zgodnie z krajowym prawem o chemikaliach winowajcy mogą zapłacić karę finansową w wysokości nawet 50 tys. euro. Ostateczna kwota grzywny będzie ustalana indywidualnie, w zależności od wagi naruszenia.

Utylizacja niebezpiecznych substancji

Eksperci kategorycznie odradzają pozbywanie się resztek trucizny poprzez wrzucanie jej do toalety, domowych śmietników czy pojemników na odpady biodegradowalne. Takie chemikalia należy zabezpieczyć w pierwotnym opakowaniu i przekazać do specjalistycznych punktów odbioru niebezpiecznych śmieci.

Zanim trutka trafi do odpowiedniego miejsca utylizacji, musi być przechowywana w warunkach uniemożliwiających dostęp najmłodszym oraz czworonogom.

Alternatywy w walce z nieproszonymi gośćmi

Przedstawiciele służb oraz eksperci doradzają, że najlepszym sposobem na powstrzymanie inwazji szczurów jest odcięcie ich od źródeł pokarmu. Właściciele domów powinni zadbać o szczelność śmietników, unikać wyrzucania resztek na kompostownik i na bieżąco usuwać z trawników gnijące owoce.

Jako alternatywę dla trucizn zaleca się stosowanie tradycyjnych pułapek. Jednocześnie fachowcy odradzają zakup elektronicznych urządzeń emitujących ultradźwięki, ponieważ nie udowodniono ich rzeczywistej skuteczności. W przypadku zmasowanego ataku gryzoni najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wezwanie certyfikowanej firmy, która w legalny i kontrolowany sposób przeprowadzi deratyzację z użyciem silniejszych środków.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Oderberg. Malownicze miasteczko tuż przy granicy z Polską

ROLKI