Spis treści
Loty z Warszawy do Dubaju znowu aktywne. Linie Emirates reagują na chaos na lotniskach
Ostatnie dni przyniosły gigantyczne zamieszanie w porcie lotniczym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a media obiegały relacje uciekających stamtąd turystów oraz informacje o horrendalnych cenach biletów. Złudzenie absolutnego bezpieczeństwa w mieście uwielbianym przez gwiazdy prysło, jednak sytuacja powoli się stabilizuje. W piątek przedstawiciele linii Emirates ogłosili powrót do realizowania operacji lotniczych ze swojego głównego węzła, włączając w to bezpośrednią trasę z Warszawy. Uruchomienie maszyn stało się wykonalne dzięki częściowemu odblokowaniu korytarzy powietrznych na Bliskim Wschodzie. Aktualna siatka połączeń nie jest jeszcze taka jak przed wybuchem aktualnej wojny, ale zarządzający przewoźnikiem liczą na powrót normalności w ciągu najbliższych dni. Warunkiem koniecznym pozostaje pełne bezpieczeństwo pasażerów i otwarta przestrzeń nad kolejnymi krajami.
Loty Emirates do Europy i na świecie. Do 7 marca obsłużą 83 miasta
Tylko w miniony czwartek z dubajskiego lotniska odprawiono blisko trzydzieści tysięcy podróżnych. Zgodnie z założeniami do 7 marca linie Emirates zamierzają wykonywać każdego dnia 106 podwójnych rejsów do 83 metropolii, co stanowi nieco ponad połowę ich standardowej oferty. Na liście obsługiwanych obecnie europejskich kierunków, poza stolicą Polski, znalazły się między innymi Amsterdam, Ateny, Barcelona, Dublin, Düsseldorf, Edynburg, Frankfurt, Hamburg, Stambuł, Lizbona, Londyn, Madryt, Manchester, Mediolan, Moskwa, Monachium oraz Paryż. Firma kategorycznie prosi klientów o sprawdzanie statusu rezerwacji w internecie i przyjazdy do terminali wyłącznie w przypadku posiadania potwierdzonej wejściówki na pokład. Priorytetowo traktowane są osoby z wcześniej wykupionymi miejscami.
Sobotnie ataki zbrojne na Iran, przeprowadzone przez Stany Zjednoczone i Izrael, doprowadziły do natychmiastowej blokady nieba nad wieloma krajami Bliskiego Wschodu. Uziemiło to maszyny największych przewoźników. Operacje w tym regionie wstrzymały chociażby Polskie Linie Lotnicze LOT, Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle, Air France, KLM, Wizz Air, Lufthansa, Qatar Airways, Turkish Airlines oraz Air India. Arabski przewoźnik zapewnia, że monitoruje sytuację i zapowiada, że w razie ewentualnej eskalacji konfliktu wszystko może się jeszcze zmienić.