Kryzys uderza w turystów. Polska ambasada w wydała ważny komunikat

2026-03-17 15:19

Duże braki paliwa, regularne przerwy w dostawach prądu i odwoływane loty paraliżują życie na Kubie. Odcięcie komunistycznej wyspy od surowców z Wenezueli przez Stany Zjednoczone doprowadziło do poważnego kryzysu. Polska placówka dyplomatyczna w Hawanie wydała ostrzeżenie dla turystów, a atmosferę dodatkowo podgrzewają stanowcze wypowiedzi amerykańskiego przywódcy o ewentualnym przejęciu kontroli nad Kubą.

LOT,  Air France

i

Autor: Shutterstock

Kryzys gospodarczy na Kubie. Polska ambasada w Hawanie odradza wyjazdy i informuje o zawieszeniu lotów Air France

Polacy powinni poważnie przemyśleć swoje plany urlopowe, jeśli dotyczą one Kuby. Gospodarka tego państwa znajduje się w dramatycznym położeniu, co boleśnie odczuwają i miejscowi, i zagraniczni goście. Od momentu uderzenia amerykańskiej administracji w Wenezuelę komunistyczna wyspa utraciła kluczowe źródło zaopatrzenia w surowce. Niedobory paliwa paraliżują transport. Równocześnie występują masowe przerwy w dostawach energii elektrycznej, wymuszając korzystanie z mocno ograniczonych rezerw. W obliczu tych wydarzeń polska placówka w Hawanie zaapelowała do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności i stałe monitorowanie komunikatów przewoźników i agencji turystycznych. Sytuacja rozwija się dynamicznie. Pierwsze poważne utrudnienia dotknęły już pasażerów linii lotniczych Air France, które zawieszą połączenia na wyspę. Główną przyczyną tej decyzji są pustoszejące zbiorniki na lotnisku w stolicy kraju. Polscy dyplomaci przekazali, że francuski przewoźnik nie będzie realizował rejsów na trasie z Paryża do Hawany od 29 marca do 14 kwietnia.

Donald Trump uważa Kubę za państwo upadłe. Prezydent Miguel Diaz-Canel szuka alternatyw dla wenezuelskiej ropy

Zapaść ekonomiczna idzie w parze z rosnącym napięciem politycznym. Donald Trump publicznie określił Kubę mianem państwa „upadłego” i dodał, że niedługo dostąpi „zaszczytu” przejęcia kontroli nad jej terytorium. Z kolei kubańska głowa państwa Miguel Diaz-Canel otwarcie przyznał, że od przeszło trzech miesięcy do tamtejszych portów nie dotarł żaden tankowiec z ropą naftową. Władze ratują krajowy system energetyczny poprzez maksymalne wykorzystanie elektrowni cieplnych, gazu oraz paneli słonecznych. Gospodarz państwa potwierdził jednocześnie prowadzenie negocjacji z rządem amerykańskim. Dla osób planujących urlop na Karaibach to wszystko oznacza gigantyczne ryzyko. Komplikacje z dostępem do prądu, brak benzyny i kulejący transport mogą całkowicie zrujnować zagraniczny wyjazd. Ambasada ostrzega i wyraźnie sugeruje, by z podróży na Kubę teraz zrezygnować. 

USA zaatakowały Wenezuelę