Spis treści
- Potężne ulewy na kontynencie australijskim wywołały plagę groźnych gadów, co wymusiło pilne przeniesienie tysiąca obywateli w bezpieczne miejsce.
- Agresywne zwierzęta przemieszczają się zalanymi drogami, a rzeka Katherine zanotowała niespotykany dotąd poziom wody.
- Część lokalnej społeczności bagatelizuje ostrzeżenia ratowników i zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie.
- Zalane obszary kryją w sobie znacznie więcej śmiertelnych pułapek dla ewakuowanych mieszkańców.
Sytuacja w australijskim Terytorium Północnym przypomina scenariusz filmu grozy. Administracja regionu wydała pilne ostrzeżenia dla mieszkańców zalanego miasta Katherine oraz sąsiednich miejscowości z powodu ogromnej liczby drapieżników przebywających w mętnej wodzie. Niemiecka agencja prasowa dpa przekazała dramatyczny komunikat dotyczący zarządzonych procedur bezpieczeństwa.
„W związku z pojawieniem się gadów również w centrum zarządzono już ewakuację tysiąca osób”
Krokodyle różańcowe na ulicach miasta Katherine
Skala zagrożenia powodziowego rośnie z każdą kolejną godziną. W nocy 8 marca służby zaobserwowały wyjątkowo agresywnego krokodyla różańcowego, który przepływał przez zalane tereny miejscowego boiska do futbolu australijskiego. Z kolei woda w rzece Katherine podniosła się do alarmującego poziomu blisko 20 metrów, stanowiąc najgorszy odnotowany wynik od czasów katastrofalnej powodzi z 1998 roku. Działania na miejscu na bieżąco relacjonują lokalne media.
„Służby ratunkowe toczą walkę z czasem, ewakuując drogą lotniczą mieszkańców odciętych osad oraz pacjentów lokalnego szpitala do placówek w Darwin”
Dowódca akcji ratunkowej w Australii apeluje do mieszkańców
W obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa obywatele wykazują się zadziwiającym brakiem wyobraźni. Służby wciąż odnotowują przypadki osób, które wchodzą do brudnej wody powodziowej, całkowicie ignorując obecność bezwzględnych drapieżników. Kategoryczny głos w sprawie zabrał Shaun Gill, który koordynuje działania pomocowe w zalanym regionie.
„Krokodyle są absolutnie wszędzie, proszę nie wchodzić do wody”
Agencja prasowa PAP zwraca uwagę, że Terytorium Północne ze znanym parkiem Nitmiluk regularnie mierzy się z żywiołem podczas pory deszczowej. Obecne opady charakteryzują się jednak niespotykaną siłą, a gady to niejedyny problem. Gigantycznym zagrożeniem dla zdrowia publicznego są obecnie wybijające z kanalizacji ścieki oraz ryzyko drastycznego skażenia ujęć wody pitnej.