Spis treści
Polski autokar uderzył w owcę na Węgrzech, a następnie w pojazd wjechała ciężarówka
Osiem osób odniosło lekkie obrażenia w wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami w Zalaegerszeg na zachodzie Węgier. O zdarzeniu poinformował w sobotę, 5 września, węgierski portal Blikk. Jak przekazała tamtejsza policja, do wypadku doszło około godz. 1 w nocy z piątku na sobotę na drodze nr 86, w rejonie granicy ze Słowenią i Austrią.
Autokar z Polski zderzył się z owcą, dlatego kierowca zatrzymał pojazd i uruchomił światła awaryjne. Chwilę później nadjechała węgierska ciężarówka. Jej kierowca nie zdążył wyhamować i wjechał w tył stojącego autokaru – przekazał portal 112press.hu.
Jak informuje Zala County Disaster Management Directoratea, na drodze nr 86, w rejonie miejscowości Keménfa, doszło do zderzenia autokaru turystycznego z ciężarówką z naczepą. Autokarem przewożącym polskich turystów podróżowały 53 osoby. W wypadku osiem osób odniosło lekkie obrażenia, w tym kierowca ciężarówki. Zawodowi strażacy z Zalaegerszeg oraz strażacy ochotnicy z Zalalövő zabezpieczyli miejsce zdarzenia i pomogli w zapewnieniu opieki pasażerom. Ponieważ autokar nie nadawał się do dalszej jazdy, osoby, które nie odniosły obrażeń, przewieziono do sali gimnastycznej w Zalalövő. Tam mogły oczekiwać na możliwość kontynuowania podróży.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że pasażerom polskiego autobusu, który miał wypadek na Węgrzech, nie stało się nic poważnego. Dodał, że poszkodowanym udzielono pomocy na miejscu i wszyscy pasażerowie są już w drodze do Polski.
Sześcioro rannych w wypadku na Węgrzech. Podróżni oczekują na nowy pojazd
Wypadek wydarzył się zaledwie trzy tygodnie po tragedii z udziałem innego polskiego autokaru na Węgrzech. 16 sierpnia około godz. 1 pojazd z pielgrzymami wracającymi z Medziugorja w Bośni i Hercegowinie rozbił się na autostradzie M3 w rejonie Mezőkeresztes. Na pokładzie znajdowało się 59 Polaków, w tym dwóch kierowców. W tamtym wypadku zginęło 12 osób.