Karetka nie zatrzymała się do kontroli, policjantka została potrącona
Brzescy policjanci zauważyli karetkę na jednej z ulic Brzegu. W policyjnych systemach pojazd figurował jako skradziony w województwie dolnośląskim. Funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz wydali kierującemu polecenie zatrzymania się do kontroli drogowej. Kierujący gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg i powiadomili dyżurnego. Na jednej z policyjnych blokad kierujący karetką, próbując ją ominąć, potrącił 44-letnią policjantkę. Policjantce, która doznała urazu ręki, udzielono pomocy medycznej. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Strzały do karetki na drodze krajowej nr 94
Mężczyzna kontynuował ucieczkę drogą krajową nr 94. Według policji nadal nie stosował się do poleceń zatrzymania się i lekceważył przepisy ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie. Policjanci oddali strzały z broni służbowej w kierunku karetki, uniemożliwiając kierującemu dalszą jazdę. W wyniku użycia broni nikt nie odniósł obrażeń. 45-latek został zatrzymany i przewieziony do brzeskiej komendy, gdzie śledczy prowadzą wobec niego czynności procesowe. Na miejscu, pod nadzorem brzeskiej prokuratury, policjanci zabezpieczają ślady i wyjaśniają przebieg zdarzenia.
Policja sprawdza, czy skradziona karetka posłużyła do oszustw
Z ustaleń policji wynika, że 45-latek został w przeszłości zatrzymany i skazany za oszustwa oraz wyłudzenia pieniędzy. W tamtym czasie również jeździł skradzioną karetką i wykorzystywał ją do oszustw. Mężczyzna odwiedzał plebanie i prosił księży albo osoby pracujące w parafiach o pieniądze na naprawę pojazdu lub pokrycie kosztów holowania albo wezwania lawety. Według policji uzyskiwał od pokrzywdzonych po kilkaset złotych. Śledczy sprawdzają, czy karetka skradziona na Dolnym Śląsku mogła zostać wykorzystana także do kolejnych oszustw. Osoby, które mogły zostać oszukane w ten sposób, proszone są o kontakt z brzeską Policją pod numerem telefonu +47 86 33 403.
Źródło: Policja.pl