Pokłócili się w internecie. Tragiczny finał na wyspie Man. Nie żyje 14-latek
Do tej tragedii doszło jeszcze 29 maja 2025 roku w miejscowości Ramsey na wyspie Man. Christopher McBurnie pokłócił się z innym nastolatkiem w internecie. Chłopcy wymieniali obelgi i groźby na Snapchacie. W końcu postanowili rozwiązać konflikt podczas bójki - takiej w świecie jak najbardziej realnym.
Jak podaje BBC, oskarżony aż 11 razy groził Christopherowi śmiercią. Zachęcał go również, żeby przyjechał pod jego dom. Nastolatkowie wcześniej znali się wyłącznie z internetu.
Przyjechał na umówioną bójkę. Zginął od ciosów nożem
Christopher wsiadł do autobusu w Castletown i pojechał do Ramsey. Towarzyszyli mu koledzy. Na miejscu do grupy dołączyło jeszcze kilku nastolatków. Wszyscy udali się pod dom chłopca, z którym Christopher miał się bić.
Gospodarz wyszedł na zewnątrz z nożem kuchennym ukrytym w kieszeni. Christopher dwukrotnie uderzył go pięścią w głowę. Wtedy drugi nastolatek wyciągnął nóż i zadał mu trzy ciosy.
14-latek zmarł na miejscu mimo prób ratowania życia. Napastnik wrócił do domu, umył nóż i schował go w szafie. Ukrył również swój telefon pod łóżkiem.
Zapadł wyrok w sprawie śmierci 14-latka
Proces trwał cztery tygodnie. Oskarżony przekonywał, że działał w obronie własnej. Twierdził, że przestraszył się grupy nastolatków stojących przed jego domem, a nóż zabrał tylko po to, żeby ich odstraszyć.
Prokuratura uznała jednak, że chłopiec celowo sprowokował spotkanie, a atak był świadomy i gwałtowny.
W piątek, 23 października, ława przysięgłych uznała go za winnego morderstwa. Sprawca ma obecnie 16 lat, a jego danych nie można ujawnić ze względu na wiek. Wyrok określający karę ma zostać ogłoszony 12 stycznia 2027 roku.